Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2013-01-24

23 października 2012 Dodaj do ulubionych 

Wziąłem kolejne dwa dni wolnego... wtorek i środę... byłem umówiony na przywiezienie ziemi do obsypania budynku... życie jednak było na tyle okrutne że pokrzyżowało plany... na szczęście było tyle innej pracy że ochoczo wziąłem się z ojcem do działania mimo mało sprzyjających warunków pogodowych (mżawka, chłód... wiadomo jesienna klucha Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012)

Krótka fotorelacja (jak zawsze...) Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

Na pierwszy rzut poszło zalewanie filarków pod słupy drewniane... w tym celu kupiłem płytę wiórową którą mi pocięli u dystrybutora... wspakowałem ja do auta... na placu posztukowaliśmy z ojcem jak się tylko dało... na pierwszym planie widać pierwszą część też pod słup...reszta zostanie nadlana w późniejszym czasieZdjęcie do wpisu: 23 października 2012

Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

Trzeba było dobrze popodpierać szałunki bo beton swoje waży i momentami az wypływał bokiem... 

Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

Powierzchnia na filarkach była prosta... z tego względu że chciałem umieścić tam ładne przykręcane podpory pod słupy... niestety za mało czasu było i nic z tego nie wyszło... kupiłem pierwsze lepsze przykręcane... trochę szpetne ale mam pomysł na przyszłość jak je zabudować Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012 grunt to dobry plan działania...

Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

A tak było... brrr w porównaniu do tego co jest teraz za oknem to pikuś Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

Najlepszy numer był wieczorem... tzn koło 15... ojciec pojechał do domu a ja jeszcze zadzwoniłem się spytac co z tą ziemią... dowiedziałem sie że są w stanie mi ją dziś przywieźć... już tak sobie pomyślałem że lepiej dziś jak jutro z rana... o 18 mieli być... super niecałe 3 godziny czekania... trochę połaziłem, trochę posłuchałem radia Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012, zaś połaziłem... zaś posiedziałem w aucie... momentami mnie trafiało. Było już po 18... a ich jak nie było tak nie było...Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012 za telefon już taki poirytowany Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012 i dzwonię... okazało się że już jest blisko... po 5 minutach oczy me ujrzały auto załadowane 20-stoma tonami ziemi wymieszanej z piaskiem (idealna na obsypanie budynku...)

Wysypał.. za chwilę przyjechał kolejny a ten pojechał jeszcze raz obrócić... jak dojeżdzałem do domu to go mijałem... Myslę że zrobiłem dobry interes... 20 ton za 200 zł z przywozem... Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012 łacznie zakupiłem 60 ton... dzięki czemu miałem materiał by obsypać dwie strony budynku... lewą od frontu oraz tył... Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

Zdjęcie do wpisu: 23 października 2012

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67330
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki