Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2014-05-16

25-26 listopada 2013 - Elektryka - dzień 6-7 Dodaj do ulubionych 

We wtorek po pracy pojechałem popatrzeć jak wygląda kabelkowa plątanina... 

W skrzynce kabelków przybywało... nie ma to tamto...

Zdjęcie do wpisu: 25-26 listopada 2013 - Elektryka - dzień 6-7

W niektórych miejscach też było grubo... Zdjęcie do wpisu: 25-26 listopada 2013 - Elektryka - dzień 6-7

Zdjęcie do wpisu: 25-26 listopada 2013 - Elektryka - dzień 6-7

A tak mniej więcej to poglądowo wyglądało... W sumie był to ostatni dzień pracy elektryka na jego urlopie... następnym razem miał się pojawić w sobotę, ja do tego czasu musiałem zakupić trochę metrów kabla 5-cio żyłowego do rolet oraz kilka innych rzeczy potrzebnych do dalszych prac Zdjęcie do wpisu: 25-26 listopada 2013 - Elektryka - dzień 6-7

Zdjęcie do wpisu: 25-26 listopada 2013 - Elektryka - dzień 6-7

2014-05-15

20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5 Dodaj do ulubionych 

I przyszła sobota. Byłem po pracy raz w tygodniu zobaczyć na postępy... niestety latarki nie miałem i g@#$% zobaczyłem bo było tak ciemno Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Darowałem więc sobie wyjazdy w tygodniu... do tego czasu nasz elektryk (sam) ciął, wiercił i zaczął wstępnie rozciągać przewody...

W sobotę ładnie świeciło słońce więc nie omieszkałem zrobić świeżej fotki domku z nową elewacją... a pomyśleć że rok wcześniej o tej porze cieśle robili więźbę... Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Jahny jak jeździł to sukcesywnie wypałał korzeń... trochę drzewa z szopy spalił przy tej okazji no ale z tego kolosa zostało już niewiele... dokładałem więc do żaru by się paliło Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Trochę zdjęć ze środka... też się połasiłem na oświetlane schody... dość efektownie to wyglada więc czemu nie... Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5 nie wiem jak reszta ale ja dam 3 czujniki ruchu które będą je właczały oraz włacznik czasowy aby np. w pochmurne dni nie właczały się za dnia jak jest dość ciemno... poza tym oszczędność kasy z drugiej strony ponieważ czujniki za dnia nie będą pobierały prądu... wiadomo nie pobierają go za dużo prądu ale zawsze to jakaś oszczędność w skali roku...

Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Z sufitu w kuchni zwisały już kabelki od oświetlenia....

Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

W wiatrołapie pojawiła się skrzynka elektryczna... bezpieczniki i te inne wymysły ludzkiej wyobraźni będą założone dopiero po tynkach...

Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Kręgi które wkopaliśmy tydzień wcześniej pływały w wodzie... trzeba czekać aż się trochę ociepli... niestety... Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Wieczorem korzonek już się dopalał do końca... zostawiłem go na niedzielę z nadzieją ze się spali cały Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

Zdjęcie do wpisu: 20-23 listopada 2013 - Elektryka - dzień 2-5

2014-05-14

18 listopada 2013 - Elektryka - dzień 1 Dodaj do ulubionych 

Przy poniedziałku przyszedł elektryk. Cały dzień kurzył bo zabrał się na początek za nacinanie cegły by zrobić bruzdy pod przewody...

Mniej więcej wyglądało to tak jak na zdjeciach zamieszczonych ponizej. Zdjęcie do wpisu: 18 listopada 2013 - Elektryka - dzień 1

Zdjęcie do wpisu: 18 listopada 2013 - Elektryka - dzień 1

Zdjęć kilka bo było ciemno a ja pojechałem tylko na sekunde zobaczyć od czego i jak zaczyna robić instalację... na zdjęciach widać czerwone kropki. Któregoś dnia pojechałem i zaznaczyłem sprayem w których miejscach chcę mieć jakie gniazdka itp. Myślę że to duze ułatwienie było dla elektryka... Zdjęcie do wpisu: 18 listopada 2013 - Elektryka - dzień 1

Zdjęcie do wpisu: 18 listopada 2013 - Elektryka - dzień 1

2014-05-14

16 listopada 2013 Dodaj do ulubionych 

Połowa listopada... pogoda w miarę dopisywała bo nie padało zbyt dużo deszczu... to na plus... Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013 dzień stał się tak krótki że nawet po pracy już nie jechałem na budowę bo nie było sensu... to niestety na minus... zostawały co za tym idzie tylko soboty Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013

Ojciec jak jechał to sukcesywanie wypalał korzeń który leżał sobie od jakiegoś czasu.. tj. od czerwca 2012 roku i czekał na koniec swego żywota... było w nim tyle ziemi że palił się i palił i końca nie było widać... korzonek potęrzny bo jakby nie było trzymał 20-30 m kasztana na swych barkach Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013

W szopie obok palet leżą do dnia dzisiejszego pocięte kawałki jego pnia... w obwodzie miał ok 120 cm na wysokości 130 cm. Dach szopy nakryliśmy folią... niestety ma już swoje lata i dach nie był dawno robiony przez co jest w opłakanym stanie. Ojciec opowiadał że stała ta szopa zanim on się urodził a ma już  55 lat... papa na jej dachu ma dobre 30-40 lat bo on nie pamięta kiedy była zmieniana... Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013

A tu mój wujek z pomocnikiem niwelują teren... postanowił położyć trelinkę na podwórku... nadmiar lepszej ziemi przywoził na łąkę tą gorszą wywoził na gruz...

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013
 
Korzystając z okazji że była u niego koparka to ją też wzięliśmy na chwilę... od brata dziewczyny ojciec miał kilka kręgów... dogodałem się z nim i wzieliśmy 3 sztuki... zamysł był taki by zrobić zbiornik na deszczówkę... początkowo koparka miała nam tylko rozładowac te kręgi ale ojcu się zachciało by oparator wykopał dziurę i wsadził je nam do niej...Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013 jeden etap mielibyśmy z głowy jakby nie było...  im głebiej kopał tym bardziej zaczeła wypływac woda...Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013 po wielkich perturbacjach związanych z umieszczeniem kręgów w otworze poprzestaliśmy tylko na dwóch... trzeci został z boku i czeka na lepszy czas... po godzinie dolny kręg był już cały zalany wodą... Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013
 
Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013
 
Na koniec jeszcze trochę nagarnął ziemię z tym gruzem w jedno miejsce by nie była to kupka tak rozległa... ojciec znalazł sobie nawet miejsce... teraz mógł się grzać przy palących się korzeniach kasztanka hehZdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013
 
Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2013

2014-05-12

2 listopada 2013 Dodaj do ulubionych 

Pierwsza sobota nowego miesiaca była mało intensywna... Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2013 na szczęście grubsze prace się skończyły, chłodnawo bywało już na dworze ale coś i tak zawsze do przodu szło...

Sobota na czysto czyli jesienne porzadki... Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2013 garaż ogarnięty... pojemnik na wodę schowany przed zimą...

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2013

Na górze też udało się trochę posprzątać...

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2013

Jeszcze po budynku walały się palety...

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2013

Dwa parapety czekają na osadzenie... tzn na lepsze jutro heh czyli wiosnę... Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2013

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2013

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67054
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki