Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2013-03-23

30 listopada 2012 Dodaj do ulubionych 

Po niewielkich rozważaniach wracamy do historii... Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Jest piątek... miałem kilka nadgodzin więc koło 13 postanowiłem się zerwać z pracy... udałem sie do składu gdzie wykonano mi kompleksową wycenę wszystkich wymienionych we wcześniejszym wpisie dodatków... 

Rzecz sie miała tak że w nocy dość długo siedziałem i sie zastanawiałem porównując ofertę ze składu który od poczatku mnie zaopatrywał z tym który był głównie ukierunkowany na dach... pojawiły się niewielkie nieścisłości w ilości towaru, cenie oraz jakości... ponadto w tym "nowym" przypadku miałem pewność że wszystko będzie dostępne... ponadto ta nowa firma praktykowała zwroty towaru w niewykorzystanych napoczętych ilościach co było plusem... po słabo przespanej nocy pojechałem ponegocjowac ceny i wpłacić zadatek... Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Tego dnia ze składu wziąłem pierwsze niezbędne elementy by dekarze mogi zacząć bezproblemowo bo przychodzili już w poniedziałek rano... (folia, zszywki, gwoździe, taśmę Repair)

Krótka fotorelacja:

Musiałem zaimpregnować deski okapu... niestety kilka sztuk było niezaimpregnowanych więc musiałem to zrobić...

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Widok ze schodów na dwa pokoje... w jednym jeszcze kilkadziesiat sztuk klinkieru który został z kominów... 

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Wykusz na drogę...

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Komin wentylacyjny...

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

... tu bardziej widoczny Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Część pokoju nad garażem...

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

... a tu jego druga część... po lewej garderoba a po prawej łazienka... o ile się koncepcja z czasem nie zmieni Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Komin z kotłowni...

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

... a tu od frontu... Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Jedno z ostatnich spojrzeń na niebo przez więźbę... Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

Myślałem że są gdzies zdjęcia podmurówek kominów ze zwykłej cegły ale niestety się przeliczyłem... pamięć już szwankuje 

Pozdrowienia dla odwiedzających... a tym bardziej dla odwiedzająco-czytających Zdjęcie do wpisu: 30 listopada 2012

2013-03-21

Elementy wykończenia dachu... Dodaj do ulubionych 

Już od kilku dni się zabieram za napisanie cokolwiek w tym temacie... ale to wszystko wina Tuska Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu... że jeszcze tego nie zrobiłem... ponadto dopada mnie ta cholernie wiosenna deprecha kiedy to na każdym kroku słyszę narzekania ludzi którzy pytają "no gdzie ta wiosna"... 

Wracając do tematu... decyzję odnośnie tych elementów musiałem podjąć dość szybko ponieważ miałem zaledwie kilka dni pomiędzy pożegnaniem murarzy a przywitaniem dekarzy... nie ukrywam że dużo się dowiedziałem w składzie budowlanym. Sam pracuję w handlu więc wiem jak to się kity wciska ludziom ale nie oszukujmy się... i tak nas na każdym kroku robią w balona więc ten jeden raz więcej czy mniej nie robi żadnej różnicy...

Tak się zastanawiam czy pisać dłuuugi post... czy się ograniczyć do sekwencji myślowych Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu... ale może tam gdzie bedzie miejsce się wysilę i napiszę coś wiecej....

Zaczniemy od rysunku poglądowego oczywiście....

Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

rysunek pobrany z link

Na początek folia dachowa

Bardzo długo się zastanawiałem czy dach ma być foliowany czy deskowany... każdy rodzaj wykończenia ma swoje plusy i minusy... niestety koszty wykonania deskowania były znacznie większe... tak tak wiem zaraz pojawią się komentarze w stylu że to na lata i że cieplej itp itd... 

Wybrałem folię... po rozmowach z wieloma dekarzami dałem się przekonać na tak zwany "dekarski szlagier" w naszych stronach a mianowice folię Dorken Delta Maxx... Ci co są w temacie wiedzą o co chodzi... dla reszty napisze tylko że bardzo długi okres gwarancji, 4 warstwy, wysoka raroprzepuszczalność, warstwa filcu od spodu i bardzo duża wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne... jak się sprawdzi zobaczymy... pomijam fakt że dekarze ją polecają bo ponoć są jakieś naklejki na jej powierzchni i po uzbieraniu odpowiedniej ich liczby dostają coś od firmy... ale to tylko to co słyszałem piąte przez dziesiąte...

Łaty, kontrłaty, deski okapu oraz kliny okapu zakupiłem razem z drzewem na więźbę dachową... najlepsze rozwiązanie bo można wynegocjować najlepszą cenę, nie wspomnę już o oszczędności czasu który byśmy poświęcili na szukanie tańszej opcji... oczywiście sprawa ma się inaczej jak ktoś ma dużo wolnego czasu i temat "dach" jest bardzo odległy...

Dachówka Roben Piemont Tobago nie będę za dużo pisał bo już ten temat poruszałem jakiś czas temu... ogólnie średnia półka, cena przystępna, kolor antracytowy glazurowany wygląda wspaniale gdy słońce opiera się na dachu, no i nie obrasta mchem jak to jest w przypadku zwykłych dachówek... ponadto dowiedziałem się że jednego roku Roben wypuścił felerną serię dachówek... po pewnym czasie pojawiała się pajęczynka na nich... jeden z dekarzy mi mówił że przyjeźdzał handlowiec, robili zdjęcia... jak była pozytywna decyzja firma na swój koszt przysyłała dekarzy który zrywali dachówkę z całego dachu i za friko dawali nową... dodał że nie spotkał się z czymś takim w innych firmach które sprzedają dużo droższą dachówkę a widział przypadki gdzie tez pojawiały się takie sytuacje jak felerna seria.... 

 

Elementy wykończeniowe:

- Blei-color - bardzo fajna i gruba taśma do obróbki kominów... swoje też kosztuje

- taśma kalenicowa Micro-Roll - zwiększona wentylacja i lepszy klej zastosowany dzięki czemu taśma nie odklei się od dachówki nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach

- pas nadrynnowy

- taśma do izolacji wykuszy

- grzebień do dachu - polecam... groszowe sprawy kosztuje a wiele osób z tego rezygnuje i po pewnym czasie... ma sąsiadów pod dachówką w postaci ptactwa lub owadów...

- siatka ochronna okapu

- kosz dachowy - mi polecili aluminiowy mówiąc że jest o wiele trwalszy od powlekanego, jak jest to nie wiem... jak ze wszystkim czas pokaże

- taśma Repair do sklejania folii

- spinki do dachówki

- stopnie oraz ławy kominiarskie

- drabinka przeciwśniegowa z uchwytami mocującymi

Wszystkie te elementy zakupiłem produkcji jednej z lepszych firm jeśli chodzi o tego typu elementy... mianowicie IVT... tutaj macie link do ich katalogu. Myślę że nie warto oszczędzać na tych produktach. Wiadomo można taniej... moze i lepiej, nie jestem praktykiem bo nie mam na codzień styczności z tymi oraz innymi produktamiZdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

W każdym bądź razie dekarz jak i handlowiec wciskając mi to byli bardzo przekonywujący Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

 

Wyłaz dachowy firmy Fakro... była promocja więc udało się w dość korzystnej cenie kupić 2 sztuki... na bierząco wynikły pewne małe zmiany w projekcie dachu o których napisze w późniejszym terminie... pewnie zaś jak mnie najdzie wena tak jak dziś Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

Rynny jak już wcześniej pisałem tytanowo-cynkowe firmy Perez... (a moze to ich nazwa u producenta??) też tak zwany szlagier... liczyli mi różnicę pomiędzy rynnami PCV i wyszło jakieś 700 zł... dodatkowo jakoś przekonały mnie tłumaczenia o dość długiej gwarancji, trwałości (PCV pęka, po pewnym czasie kruszeje - aczkolwiek nie wiem jak to jest faktycznie... takie argumenty przedstawił mi handlowiec...), nie wiem nie znam się heh... tu chyba strona producenta. Na razie są srebrne tak jakby ocynkowane matowe... ale z czasem zajda takim nalotem i mają być szarawe ale czy to prawda to też czas pokaże...

Wykończenie płytki Struktonit firmy Euronit... czyli obrzeża domu wykończone tak zwaną rybią łuską... efekt wizualny bardzo ladny takze polecam... płytki mają różne kolory więc kazdy znajdzie coś dla siebie... tutaj link do strony producenta z płytkami Struktonit.

Elementy mocujące typu gwoździe, wkręty itp... tu bez rewelacji poszedł standard Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

 

Dobra miało być mało a wyszło jak zawsze... ale myslę ze warto podzielić się swoimi uwagami spostrzeżeniami i tym co mówią i twierdza inni... 

Podejrzewam że na niektórych elementach zostałem naciągnięty bo można było pewnie zastosowac jakiś zamiennik... ale przyznam się że nie chciałem dawac byle czego... nie miałem czasu... i byłem leniwy Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu... ponadto porównując ceny z innym składem budowlanym albo patrząc na allegro wychodziły tak na prawde znikome różnice... 

Mam nadzieję ze czegoś nie pominąłem bo trochę tego wszystkiego było... Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

Mimo iż już mam dach chętnie poczytam wasze spostrzeżenia co myślicie o takim zestawieniu i oczywiście jakie wy zastosowaliście i dlaczego Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

P.S. mam nadzieję że ten wpis komuś pomoze podjąć decyzję co do zakupu tychże właśnie elementów Zdjęcie do wpisu: Elementy wykończenia dachu...

4 Komentarze
Data dodania: 2013-03-22 00:09:55
No jest tych pierdułek do dachu - sami bylismy zdziwieni :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-03-22 20:30:48
Podejrzewam że i tak wszystko jeszcze nie wymienione :)
odpowiedz
Odpowiedź do poludniowaiskierka
Data dodania: 2013-03-22 18:59:23
Z uwagą przeczytałam wszystkie mądrości, bo niedługo, mam nadzieję, będziemy działać w tym temacie. Na razie stoję przed zakupem dachówki i innych detali.Tak więc dzięki za tak szczegółowe rozważania.
odpowiedz
Data dodania: 2013-03-22 20:08:10
staram się w jakikolwiek sposób doradzić każdemu :)
odpowiedz
Odpowiedź do wybudujeadasia
2013-03-18

Zima... u mnie też :) Dodaj do ulubionych 

Nagle przyszła dzisiejszego popołudnia... ostatni śnieg był jakieś 3-4 tygodnie temu u nas... przez to się tak dziwiłem jak w innych rejonach Polski ludzie mieli śniegu po pas Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :) według mnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... dom stoi przykryty... czekam na VAT... w międzyczasie planuję prace na ten rok... ogólnie mogę napisać że tyłek mi się zadomowił w domu na kanapie Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :) dzielnie śledzę wasze wpisy i dochodzę do wniosku że co dobre dla mnie niekoniecznie jest dobre dla całej reszty... ale jak to mówią... co nagle to po diable a co ma być zrobione to i tak będzie więc ludziska śpieszcie się po woli... bo jak człek się śpieszy do diabeł się cieszy... Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :) (poetycko dzizassss...)

Heh tak za oknem wyglądał swiat koło godziny 16...

Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :)

A tak... po dwóch herbatach, faktachw tvn, zerżniętym komarze (czytaj drzemce) i dwóch kanapkach... Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :)

Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :)

Wkurza mnie fakt że trzeba wstać 5 minut szybciej by mojego szkodnika (skode czytaj) odśnieżyć... a w sobotę już się grubo zastanawiałem nad tym by sprzęt odśnieżająco-zdrapujący wrzucić do bagażnika na kilkumiesięczne zapomnienie... Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :)

W każdym bądź razie reasumując... lubię jeździć zimą, nie wiem czemu heh

Trzymajcie się ciepło.... Zdjęcie do wpisu: Zima... u mnie też :)

2 Komentarze
Data dodania: 2013-03-19 23:32:59
Miejmy nadzieję,że to już ostatnie opady śniegu tej zimy:)Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2013-03-21 19:41:39
Planuj ,planuj a swoją drogą masz rację niektórzy troszkę przesadzają walcząc z śniegiem , mrozem i ......tynkami...Pozdrawiam
odpowiedz
2013-03-17

To już rok... Dodaj do ulubionych 

Czas leci niemiłosiernie... tak jak i pogoda taka bywa... ale tak właśnie zobaczyłem że to już minął rok od tego jak zacząłem z ojcem prace na działce... Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Myślę że warto zrobić w tym miejscu mały skrót naszych działań od tej pory... starałem się wszystko dokumentować także popatrzcie...

1. Marzec

Sodoma i gomora... bez komentarza po prostu heh ale małymi kroczkami zaczęłiśmy porządkować działkę...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

2. Kwiecień

Pierwsza partia cegły, i tona stali... ciągle odgruzowujemy działkę Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

3. Maj

Ścinka mojego legendarnego kasztana... i dalej gruz gruz i jeszcze raz gruz... Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

4. Czerwiec

Dalej gruz... i otrzymanie PNB więc można zacząć ostro działać... Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

5. Lipiec

Dostawa dachówki

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Rozpoczęcie prac nad wykopem pod fundamenty

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Dostawa garażu... i skrzynki na licznik z ZE

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Wizyta geodetów i majstrów...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Rozpoczecie prac nad ławami...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

6. Sierpień

Skończenie szałunków ław...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zalewanie ław...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Murowanie ścian fundamentowych...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zasypywanie fundamentów i kanalizacja...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

7. Wrzesień

Zalanie chudziaka

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Dostawy... dostawy... dostawy...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Murowanie ścian parteru...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zalewanie stropu nad garażem...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

8. Październik

Zalanie stropu nad drugą połową domu...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Wymurowanie schodów...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Obsypanie ścian fundamentowych ziemią...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Murowanie ścian piętra...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Zalewanie wieńca...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

...no i pierwszy śnieg

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

9. Listopad

Wykańczanie reszty ścian nośnych poddasza...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Więźba dachowa...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Prace nad ściankami działowymi... murowanie kominów...

Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Na tym etapie skończę bo odkrywam wszystkie karty po kolei... w jednym z postów pisałem że osiągnąłem sso więc na zimę dom już był nakryty Zdjęcie do wpisu: To już rok...

Tak tylko napisze że pogoda nie rozpieszcza... rok temu latałem w sweterku a w tym roku będąc dziś na dworze zmarzłem niesamowicie... pozdrowienia dla wszystkich przymierzających się do budowy... budujących, wykańczających i tych który już wybudowani i mieszkają Zdjęcie do wpisu: To już rok...

3 Komentarze
karmel  
Data dodania: 2013-03-17 20:59:08
Widać ile pracy włożone :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-03-17 21:26:49
Przy takim podsumowaniu też doszłam do wniosku, że ta zima jest dłuższa niż zwykle...
odpowiedz
Data dodania: 2013-03-18 22:48:12
Swietne sa takie podsumowania. Milo sie oglada :)
odpowiedz
2013-03-16

28 listopada 2012 - 28 dzień murowania Dodaj do ulubionych 

Tak właśnie zobaczyłem że dziwnym trafem się zbiegła data z ilością dni jakie majstrowie spędzili u mnie na budowie...

Krótki rekonesans zdarzeń heh... 7-15 praca, 15.20-16.30 skład budowlany z elementami do pokryć dachowych... no i jakaś pomoc w pakowaniu się majstrów i pożegnanie Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania

Heh tak na serio to tego dnia zaraz po pracy udałem się do składu budowlanego aby zrobić rozeznanie w cenach odnośnie pokrycia dachowego tzn porozmawiać trochę o jakości, porównać ceny itp. O tym może w następnym poście więcej napiszę Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania myślę że niektórym blogowiczom przydadzą się te wiadomości... Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania

W środę... dobrze pamietam przyjechałem szybko na budowę... udało mi się zrobić jeszcze zdjęcia dwóch kominów które już stały... trzeci powstał tego dnia ale było tak ciemno z drugiej strony że nie udało mi się go uchwycić... 

Tymczasem boby (czytaj majstry) sprzątali cały ten bałagan na budowie oraz pakowali się... ogólnie zeszło im to grubo do 19... chwilę jeszcze z nimi pogadałem... pochwaliłem ich jaki to jestem zadowolony itp (grunt to mieć dobrą minę do złej gry ale jak już nie raz pisałem nie mogłem narzekać choć czasem ich szef tak mi podnośił ciśnienie że hej... no ale jak nie wiadomo o co chodziło to chodziło o kasę Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania).

Niestety warunki atmosferyczne były takie a nie inne... chciałem im zrobić na koniec ognisko z kiełbachami ale stwierdziłem że lepiej będzie każdemu z nich kupić po 0,7 l krupnika i też tak zrobiłem... Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania niech sobie wypiją w zimowy wieczór w spokoju Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania

Serdeczny uścisk na koniec i pojechali... auto z przyczepką aż się uginało od tego nadmiaru sprzętu... Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania ale się z majstrem dogadałem i zostawił mi na jakiś czas swój dźwig bym mógł zwieźć klinkier który został z kominów... mieli go odebrac za 2 tygodnie bo szykował im się wyjazd Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania

Krótka fotorelacja:

Poniżej widać komin z kotłowni... 

Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania

A tu już komin od kominka...

Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania

Jak już wcześniej napisałem... kolejny post o elementach dachu... co i dlaczego kupiłem... postaram się przybliżyć kilka produktów i przekażę to co mi przekazano na składzie budowlanym... Zdjęcie do wpisu: 28 listopada 2012 - 28 dzień murowania pozdrawiam wszystkich

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67543
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki