Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2013-03-05

100-wka... Dodaj do ulubionych 

Dziś mały jubileusz... Zdjęcie do wpisu: 100-wka... no noże nie jubileusz a okazja by się napić małego piwka.... a więc okazja to 100 wpis na moim blogu... ostatnio coś go zaniedbuję ale obiecuję nadrabiać w każdej wolnej chwili... Zdjęcie do wpisu: 100-wka...

Zdjęcie do wpisu: 100-wka...

Niedługo kolejny powód do radości... 10000 tyś odwiedzin... pozdrawiam

2013-03-04

19 listopada 2012 - 20 dzień murowania Dodaj do ulubionych 

Przyszedł poniedziałek i moi majstrowie zaś zawitali do mnie z rana... niestety byłem w pracy i nie miałem jak ich przyjąć z otwartymi rękami... Zdjęcie do wpisu: 19 listopada 2012 - 20 dzień murowania

Ale jak zauważyłem to rozpakowanie i zabranie się do pracy poszło im bardzo sprawnie... jak przyjechałem to mieli zrobioną już jedną ścianę szczytową którą widać na zdjęciu poniżej. Dodatkowo wewnątrz wykańczali obniżenie kleszczy które w przyszłości ma stanowić podłogę pokoju do "medytacji" z dala od wszystkich Zdjęcie do wpisu: 19 listopada 2012 - 20 dzień murowania

Krótka fotorelacja:

Poniżej zdjęcie wykończonego szczytu... jak widać cegłu były docinane a różnica poziomów pomiędzy cegłą a krokwią została wypełniona styropianem grubości 5 cm by ściana w tym miejscy nie przemarzała i by folia się nie targała...

Zdjęcie do wpisu: 19 listopada 2012 - 20 dzień murowania

Przód domu z trochę innej perspektywy... w oddali widać betoniarkę majstrów... która non stop mieszała i mieszała Zdjęcie do wpisu: 19 listopada 2012 - 20 dzień murowania

Zdjęcie do wpisu: 19 listopada 2012 - 20 dzień murowania

Poniżej widok od środka... niestety były to już ostatnie dni pracy majstrów... szybko robiło się ciemno i jakoś tak... mało fotek zrobiłem... ważne że do przodu i efekty widać non stop Zdjęcie do wpisu: 19 listopada 2012 - 20 dzień murowania

Zdjęcie do wpisu: 19 listopada 2012 - 20 dzień murowania

2013-02-27

17 listopada 2012 Dodaj do ulubionych 

Sobota... kolejna pracująca... aczkolwiek teraz z perspektywy czasu i kilku kilogramów które mi przybyło zaczynam tęsknić za tamtymi czasami... jak sobie pomyślę jak przyjdzie wiosna... a ja ruszę ociężale jak ta lokomotywa z wiersza Jana Brzechwy...

Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!

(...)
Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale,
Ruszyła -- maszyna -- po szynach -- ospale,
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi...
 
Normalnie aż nie mogłem się powstrzymac by to wkleić... Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Wracając do soboty... w poniedziałek przychodziła ekipa majstrów... mieliśmy jeszcze kilka rzeczy do zrobienia... głównie chodziło o zabezpieczenie lukarn przed wpływem środowiska zewnętrznego... pisząc w skrócie ich ocieplenie... musieliśmy to zrobić przed dekarzami aby w miejscu lukarn dach był już zrobiony na gotowo by nie wracać do tematu za jakiś czas.... 

Krótka fotorelacja... jak zawsze Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Tutaj nic nie widać... ale z rana była nawet fajna pogoda... słońce świeciło przez co nie było problemów ze schnięciem kleju...

Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

To zdjęcie wyszło trochę ciemno... jedno z czterech które zrobiłem tego dnia... Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Tu już lepiej... efekt kilku godzin pracy na drabinie, z nozem do styropianu, klejem, młotowiertarką (ciężką jak skurwisyn) i innymi bajerami.... jak na pierwszy raz to i tak fajnie wyszło...Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012 ojciec główny specjalista od gładzenia, równania i dopieszczania warstwy kleju co to by wszystko pięknie i ładnie wyglądało Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

trochę widać wyraźniej konstrukcję dachu pod lukarną... niedługo zostanie zasłonięta dachówką... Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Z przodu udało nam się tylko przykleić styropian... resztkami kleju pokleiłem dziury... jak na pierwszy raz to i tak za dużo zrobiliśmy Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Ogólnie to lukarny ociepliliśmy styropianem grubości 10 cm od frontu... cały budynek będzie ocieplony 15-stką... wkurzyłem się tylko trochę na ciesli bo mówiłem im by odsunęli troszkę krokwie od ściany lukarn aby można było wsadzić styropian ale jak zawsze mnie nie posłuchał nikt... Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012 musiałem kupić ze 4 sztuki (płaty) styropianu 4 cm na boki... na szczęśćie dużo tam nie było tego a musiał być na tyle wąski by zostawić dekarzom miejsce na przybicie łaty do tej krokwi... eh całe życie z majstrami pod górkę... Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012

Pozdrawiam wszystkich. Ucha do góry... Zdjęcie do wpisu: 17 listopada 2012 niedługo wiosna będzie i będziemy dalej działać!!

2013-02-24

16 listopada 2012 Dodaj do ulubionych 

Piątek wziąłem wolne... wymuszone... zima cora większymi krokami się zbliżała. Jak na tą porę roku to i tak było ciepło ale trzeba było się sprężać by nie mieć zaskoczenia takiego jak z początku listopada.

Za dużo tego dnia nie zrobiliśmy ale zawsze to mały krok do przodu Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Krótka fotorelacja: 

Już kilka wpisów temu obiecałem wstawić zdjęcie wiechy zrobionej przez cieśli. Trochę niewyraźnie ją widać ale jest... wysoko nad konstrukcją dachu domu Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Już od rana z ojcem walczyłem przy wyrównaniu terenu... trzeba było odkopać ziemię przy schodach, następnie ułożyć folię kubełkową po czym zasypać... potem wzięliśmy się na wyrównanie terenu przy schodach i wjeździe do garażu by jakoś to w końcu zaczęło wyglądać...Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Gdzieś tam w trakcie wrzuciliśmy także 50 sztuk cegły na podmurowanie kominów spod spodu... plan był taki by nie wchodzić w koszty, majstrowie podmurowali niewidoczne części komina zwykłą cegłą... dzięki temu zaoszczędziło się ok 80 sztuk... przy kwocie rzędu 4 zł za sztukę daje to oszczędność w wysokości 320 zł, warto było Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Z początkiem tygodnia zamówiłem także dwie wywrotki ziemi na obsypanie budynku... w trakcie okazało się że sąsiad ma ziemię na zbyciu tylko koparkę by trzeba było załatwić... się zdziwiłem jak zobaczyłem dojeżdzające do budowy auto. Myslałem że właściciel firmy zapomniał o tym (miał do tego tendencję)... eh kazałem już wysypać to jedno auto. Cena 200 zł nie była masakryczna tym bardziej że była to fajna czarna ziemia, bardzo żyzna... Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

20 ton przywiezionej czarnej ziemi... były niewielkie odpadki ale da się to przeżyć Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Po krótkiej rozmowie z właścicielem firmy wynegocjowałem cenę rzędu 150,00 zł za kolejną wywrotkę... jest okazja trzeba brać tym bardziej że ziemia wygląda bardzo fajnie... no i po jakimś czasie przywieźli kolejne 20 ton czarniutkiej ziemi.... Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Dobrze że wcześniej zacząłem ładować na taczkę i woźić podsypkę do zasypania schodów... dzieki temu nie było problemu z wysypaniem ziemi którą przywieźli... (kupka podsypki była w tamtym miejscu) podsumowując... schody też zasypaliśmy... na koniec mieliśmy z ojcemi niezłe ruchy... dobre 3-4 tony podsypki przerzuciliśmy do schodów w jakieś 30-40 minut... Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012

Dzięki wszystkim odwiedzającym za wpisy... Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012 ciągle mnie czytacie Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012 cieszy mnie to Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012 idę na jakieś niedzielne ciacho... kawę i odpoczynek. jak mnie wena i ochota najdzie to moze jeszcze jeden wpis dodam dziś Zdjęcie do wpisu: 16 listopada 2012 pozdrawiam

2013-02-19

13 listopada 2012 Dodaj do ulubionych 

Już dawno nic nie pisałem... tak wiem... stęskniliście się za mną ha ha ha Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Dziś trochę o 13... niby pechowy dzień ale wcale taki się nie okazał...

Już rano miałem telefon ze składu budowlanego że niedługo zamówiona cegła klienkierowa będzie na placu budowy i dobrze by było żeby ktoś był odebrać towar...

Jakoś się tym specjalnie nie zmartwiłem bo ojciec od rana grasował na placu boju... dałem mu znać tylko ze jak ma ochotę i siły to mógłby jej trochę na górę wwzieźć a ja mu pomoge jak przyjadę po pracy...Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Tak jak wcześniej pisałem wybór padł na Wienerbergera Terca Dresden... na placu i podczas robienia zdjęć prezentował się bardzo atrakcyjnie... tzn pod względem koloru...  Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Krótka fotorelacja:

180 sztuk Dresdenki 7-szczelinowej

Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Cegła pełna... grubo ponad jedna paleta... strop wytrzymał więc jest dobrze Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Tam w oddali widać wiechę... słabo ją widac bo ciemno było a telefonem się za dużo nie zdziała... następnym razem pokaże jaką to piłę i siekiery wycieli mi majstrowie cieślowie Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Tak wygląda przód na gotowo... mimo poprawek cieśli do zaakceptowania Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 13 listopada 2012

9 Komentarze
Data dodania: 2013-02-19 19:03:17
Bardzo ładna cegiełka, my też mamy na kominach Wienerberger, z tymże Kosmo. Mój Tato też grasuje codziennie na budowie, dobrze mieć taką pomoc prawda? :)
odpowiedz
julka4  
Data dodania: 2013-02-19 20:01:04
Komin powinien prezentować się atrakcyjnie, jak pogoda dopisze powinien nie długo stanąć ;)
odpowiedz
Data dodania: 2013-02-19 20:09:29
Komin już stoi... niestety idę chrnologicznie i zobaczycie go za jakiś czas ;) co do pomocy... to każda para rąk jest cenna... pomoc rodzica tymbardziej
odpowiedz
Odpowiedź do julka4
lilia  
Data dodania: 2013-02-20 07:43:21
Jeśli ta 7-szczelinowa na komin, to nie polecam. Tylko pełna cegłą. Ja dałem się namówić na szczelinówkę i tylko są przez to kłopoty. Pomimo że 6 ostatnich warstw jest z pełnej cegły.
odpowiedz
Data dodania: 2013-02-20 16:55:48
Poszło tylko 180 sztuk. Poza tym to nie jest całkowita kratówka na jaką mnie namawiano... jestem dobrej myśli. Przez zimę na razie się nic nie dzieje... ;-) P.S. nie wiem czy twoje kominy zostały zaimpregnowane?? Dzięki temu zabiegowi woda nie będzie wsiąkać w fugi przez co nie będzie ich wymywać...
odpowiedz
Odpowiedź do lilia
lilia  
Data dodania: 2013-02-22 17:50:49
Komin został zaimpregnowany po pojawieniu się przecieków, już 1,5 roku temu. Niby poskutkowało, ale tydzień temu znów zauważyłem że jest wilgotny, na szczęście jeszcze nie zacieka. Rozważam rozbiórkę, albo pokrycie płytkami włókno-cementowymi:-(
odpowiedz
Odpowiedź do zoja-mariusz
Data dodania: 2013-02-22 21:24:16
Proponuję poczekać do wiosny. Niech go trochę owieje, niech przeschnie i zaimpregnować dobrym preparatem na bazie szkła wodnego... co najmniej dwa albo trzy razy... myślę że pomoże ;-)
odpowiedz
Odpowiedź do lilia
Data dodania: 2013-02-23 19:29:00
No tymi zdjęciami po ciemku wymiatasz;)))hihi Ja poproszę zdjęcie kominów już gotowych;))pozdrawiam:)
odpowiedz
Data dodania: 2013-02-24 11:23:29
Heh w jakim sensie wymiatam?? ;-)
odpowiedz
Odpowiedź do moni-sama
zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67502
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki