Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2013-02-02

8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich Dodaj do ulubionych 

 

No i przyszedł dzień w którym na budowie pojawili się cieśle… Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zaledwie 2 dni po murarzach co bardzo mnie cieszyło że jest taka płynność… jedni wchodzą drudzy wychodzą… wiadomo czas leciał dlatego to było tak cenne dla mnie…Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Od rana na budowie był ojciec… pogoda była niepewna toteż nie miałem pewności że cieśle przyjadą ale ojcu robotę już rozplanowałem… spokojnie ciężka nie była… nawet się przy niej nie spocił Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Otóż cieśle przyjechali jakoś przed 9.00… ojciec ich że tak napiszę „przyjął” mimo iż były małe przeboje… bo auto ciężarowe z więźbą zakopało się na mostku wjazdowym (było mokro bo padało wcześniej), wujek musiał go wciągać ciągnikiem na plac… wiadomo zanim się rozładowali to trochę czasu minęło. Ciężarówka pojechała… cieśle rozłożyli dźwig i zaczęli działać a ojciec z wujkiem pognali po kruszywo sortowane… tzn. cegłę II gatunku bo już zaczynało brakować a potrzebna była jeszcze taka na ścianki działowe… kazałem mu kupić 4 palety tego miniMaxa 120/220 o którym pisałem we wcześniejszym poście oraz 3 palety cegły 25 P+W na wykończenie ścian nośnych wewnątrz i gdzieniegdzie na zewnątrz… poszło im dość sprawnie… tak jak i cieślom…

Jak przyjechałem po pracy na budowę to byłem w szoku… pomyślałem sobie że jeszcze jeden dzień i skończą…  mnie cieśla zapewnił że będzie ciężko skończyć na drugi dzień toteż za pewnik przyjął sobotę o ile będą jego pomocnicy chcieli pracować w ten dzień… belki wciągali dźwigiem na górę toteż szło bardzo sprawnie… też nie ma się co dziwić bo było ich aż 7…

Krótka fotorelacja

Dzwig ekipy ciesielskiej o którym pisałem wyżej... sterowany bezprzewodowo... wygoda, nowoczesność i technika jest już prawie wszędzie Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Widok z dołu piętra na krokwie... Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Murłaty konstrukcji nadbudówek już były zamocowane... niestety zaczęło się ściemniać i dalszy ciąg prac został przeniesiony na kolejny dzień...

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

W trakcie się okazało że majstrowie za wysoko wyciągnęli komin wentylacyjny i dwa ostatnie bloczki będą musiały zostać odkute od reszty... Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Widok od frontu

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Widok od tyłu

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Od razu w komplecie zamówiłem łaty oraz kontrłaty i deski okapu... niesety nie mieli klinów... Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

No i widok z tzw. mojego dołka na tył budynku Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

No i na koniec ciągnik wujka z załadowanymi 4 paletami miniMaxa 120/220 na ścianki działowe Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

oraz 3 palety pustaka 25 P+W na ściany nośne. Czekają na przyczepach oczywiście na rozładowanie Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

Zdjęcie do wpisu: 8 listopada 2012 - 1 dzień robót ciesielskich

2013-01-31

7 listopada 2012 Dodaj do ulubionych 

W związku z tym iż znacznie zaczęło brakować cegły na budowie i nie miałem wcale cegły na ścianki działowe postanowiłem pojechać do samego producenta... 

Wyruszyłem na Kozłowice zaatakować fabrykę ceramiki Cerpol Zdjęcie do wpisu: 7 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 7 listopada 2012

Wujek tam pracuje na linii produkcyjnej i już jakiś czas temu dał mi znać że bardzo tanio można kupić odpady poprodukcyjne... jak to rozumieć?? 

W wyniku wypalania gliny niestety nie jest tak że 100% cegieł powstaje idealna... nieukruszona, niepopękana, niezdeformowana oraz nie wypalona za bardzo... na palety trafiają tylko te najlepsze sztuki... reszta w zależności od stopnia uszkodzenia albo idzie całkowicie do zniszczenia albo trafia na tzw. kruszywo sortowane...

Właśnie tego dnia by zejść trochę z kosztów postanowiłem zrobić rozeznanie jak kruszywo to wygląda... szczerze to byłem w wielkim szoku... na placu Cerpolu było osobne miejsce na te palety... akurat udało mi się bo mieli na stanie pustaki MegaMax 25 P+W których potrzebowałem na wykończenie ścian zewnętrznych i wymurowanie niektórych wewnętrznych... chciałem także miniMaxa 115 P+W ale niestety były już zarezerwowane dla kogoś... nic nie mogłem zrobić dlatego musiałem zmienić taktykę i ścianki działowe na górze zrobić z pustaków miniMax 120/220... też były dobre ale murowanie z nich było bardziej pracochłonne ponieważ na m2 muru wychodziło ich więcej, bez systemu piór i wpustów więcej takze wychodziło zaprawy... no i więcej czasu majstrom zajmowała zabawa z murowaniem z nich... 

Te argumenty przysłaniał jeden inny bardziej mocniejszy argument... finansowy...

Krótkie porównanie kosztów:

- na ścianki działowe planowałem zakup 4 palet pustaków miniMax 115 P+W (na ok 40m2 muru) cena palety w składzie po rabacie 500 zł brutto... czyli reasumując za 4 palety wychodzi 2000,00 zł z transportem na budowę...

- paleta kruszywa sortowanego (nie pakowane na sztuki tylko na objętość... kupuje się m3 kruszywa) kosztuje 125,00 zł... za 4 palety 500,00 zł + 50,00 zł za paliwo wujkowi do ciągnika...

a więc 1500,00 zł zostaje w kieszeni... a cegły mają tylko niewielkie pęknięcia, uszczerbione rogi, uszczerbienia... Zdjęcie do wpisu: 7 listopada 2012 choć podejrzewam że to zależy od partii... ja akurat na tą którą kupiłem nie narzekałem... z całości było może ok 5% odpadu nie nadającego się do wykorzystania....

2013-01-31

6 listopada 2012 - 19 dzień murowania Dodaj do ulubionych 

 

Zanim dotarłem na plac budowy (jak zawsze po pracy...) było już prawie ciemno... stąd tak kiepskiej jakości zdjęcia... no ale jak się nie ma tego co się lubi... to się lubi co się ma

Krótka fotorelacja Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Góra była posprzątana... wszystko przygotowane pod przyjście cieśli...

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Tego dnia zalali także krótkie kawałki wieńca które będą podpierać murłaty na których oprze się konstrukcja nadbudówek... ciągle zapominam ich fachowej nazwy...Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Osadzone wstępnie nadproże nad oknem nadbudówki

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Widok na okno balkonowe Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Komin w pokoju... w przyszłości do podłączenia kominka... miałem dzień przed ich murowaniem zagwozdkę... nikt nie był mi w stanie powiedzieć na jakich wysokościach powinny być otwory wlotowe... dużo czytałem, szukałem, w dniu kiedy je murowali nawet się przełamałem i zadzwoniłem do działu konstrukcyjnego Leier Polska gdzie odesłali mnie do handlowca... Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania ten też mi nie pomógł tłumacząc się ze każdy robi inaczej... wiec pytam jakie jest optymalne rozwiazanie... tzn w jakich przedziałach??

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Mimo wielu rozbieżności i braku konkretnych odpowiedzi zdecydowałem ze wlot w kominie od kominak będzie na wysokości ok 180-200 cm od gotowej podłogi a w kotłowni jakieś 120-140 cm... wyczystki oraz rewizje po drugiej stronie komina... czyli w kominie od kotłowni wyczystka była po stronie garażu... lepsze i łatwiejsze dojście, z kominkiem tak samo... wyczystka wylądowała w pokoju obok tuż za ścianą... poniżej komin z kotłowni widziany od strony garazu...

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Na koniec zdjęcie komina z kotłowni widziane w samym pomieszczeniu kotłowni...

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania

Zdjęcie do wpisu: 6 listopada 2012 - 19 dzień murowania na koniec cenna uwaga... nie wiem jak wasze ekipy budowlane murowały kominy... ale moja wymurowała je do wysokości stropu... wyżej nie ciągli ze względu na fakt iż albo mocno wiejący wiatr albo nieuwaga ciesli mogłaby przewrócić komin... a wtedy koszty związane z ich postawieniem wzrosły by diametralnie... 

2013-01-30

5 listopada 2012 - 18 dzień murowania Dodaj do ulubionych 

Prace ruszyły w poniedziałek. Na szczęście pogoda nie płatała figlów... Zdjęcie do wpisu: 5 listopada 2012 - 18 dzień murowania

Jak widac poniżej ścianki zewnętrzne i wewnętrzne zaczęły się piąć do góry... ale nie dużo... pójdą do pewnego momentu i się zatrzymają oczekując na kolejną ekipę...

Zdjęcie do wpisu: 5 listopada 2012 - 18 dzień murowania

Najważniejsze wewnątrz są ściany które będą podtrzymywały płatwie...

Zdjęcie do wpisu: 5 listopada 2012 - 18 dzień murowania

Na koniec widok z dołu... prace na górze prawie zakończone...

Zdjęcie do wpisu: 5 listopada 2012 - 18 dzień murowania

Akurat jak przyjechałem to rozpoczeły się prace nad wznoszeniem kominów... niestety tak szybko zaczęło się ściemniać że za dużo nie zobaczyłem... Zdjęcie do wpisu: 5 listopada 2012 - 18 dzień murowania

2013-01-30

2 listopada 2012 Dodaj do ulubionych 

Majstry zbrobili sobie długi weekend... od 1 do 5 listopada... z jednej strony to dobrze... mnie ludzi się pałętało na budowie Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012 ja też w pracy miałem wolne... rano zameldowałem się z ojcem i dwoma braćmi i zaczęliśmy działać...

Fotorelacja Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Na początek poszło wspomniane we wcześniejszym poście ocieplanie oraz obsypywanie boku domu który jeszcze nie był przygotowany do zimy... Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Balkon moi budowlańcy rozszałowali przed 1 listopada... ale obawiali się że może jeszcze beton odpowiednio nie związał także najego krańcu zostawili 3 podpory żeby się nie zarwał pod swoim ciężarem Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012 na szczęście mieliśmy dojście do bocznej ściany fundamentowej...

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Następnie wzieliśmy się za kawałek ściany koło wjazdu do garażu... Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012 było trochę za zimno i musięliśmy podeprzeć przyklejony styropian aby dobrze związał klej... Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Rozszałowaliśmy także podpory pod filarki na których będzie już niedługo opierać się konstrukcja dachu... oraz zalaliśmy górę trzeciej podpory Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Dzięki temu że był dźwig postanowiliśmy go wykorzystać by wywieźć do góry dwie palety cegły 25 P+W oraz 115 P+W z Cerpolu które zostały jeszcze na dole. Z obliczeń majstra niby to był naddatek którego zakupiłem za dużo Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012 w niedługim czasie życie pokazało że jeszcze kilka palet trzeba będzie dokupić...

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Kiełbacha z nad ognia... to jest to co tania siła robocza lubi najbardziej Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Na koniec zdjecia z góry... wtedy to wyglądało tak: poniżej widok na przyszłą łazienkę a w tle pokój nad garażem na półpiętrze...

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Po drugiej stronie łazienki pokój który będzie od frontu budynku, tzn okno bedzie na drogę... (wrrr zawikłany w opis Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012)

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

A tu widać kawałek ściany nośnej w wkomponowanym w nią kominem wentylacyjnym 4-kanałowym... Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

Pracę skończyliśmy koło 16... korzystając z kilku dni wolnych pojechałem do dziewczyny relaksować się... a co tam... każdemu należy się odpoczynek Zdjęcie do wpisu: 2 listopada 2012

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67463
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki