Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2012-12-03

14 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

14 zleciał na porządkach... patrzcie jak deski ładnie się prezentują poukładane w garażu... Zdjęcie do wpisu: 14 sierpnia 2012 jak to głosiło jedne z haseł za czasów komuny które widziałem w reportażu o stoczni szczecińskiej... yyy... nie pamiętam ale coś z porzadkiem było... Zdjęcie do wpisu: 14 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 14 sierpnia 2012

Rzuta oka na ławy... Zdjęcie do wpisu: 14 sierpnia 2012 ciągle są Zdjęcie do wpisu: 14 sierpnia 2012 oczywiście polewanie nieuniknione heh... 

Zdjęcie do wpisu: 14 sierpnia 2012

1 Komentarze
Data dodania: 2012-12-03 20:52:35
Ład i porzadek u Was :) - deski napewno nie jeden raz sie przydadza to trzeba o nie dbac :) pozdrawiam i powodzenia dalej :)
odpowiedz
2012-12-03

13 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

13-stego po pracy udałem się na mój plac boju... ojciec był wczesniej i mnie trochę zaskoczył... w przeciagu kilku godzin zepsuł 14-dni ciężkiej pracy... Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012 ale... trzeba iść do przodu... sentymenty na bok... trzeba działać... ale dał mi się wykazać... zostawił mi 3 poletka do rozszałowania Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012

Zabrałem się ochoczo do pracy... ale po kilku minutach wiedziałem czemu ich nie ruszył Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012 tam były najmniejsze deski przez co wyjęcie ich było najbardziej kłopotliwe Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012

Tuż przed sprzątaniem...

Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012

A tak na koniec... prawie na koniec bo skończyłem dużo później... (jak zawsze po zmierzchu), wyglądały ławy mojego domku... coś pięknego Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012 wkręty i gwoździe powyciągałem zostały na przyszły dzień deski do ułożenia i schowania Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 13 sierpnia 2012

2012-12-02

11 i 12 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Ładnie to wyszło. Byłem podekscytowany maksymalnieZdjęcie do wpisu: 11 i 12 sierpnia 2012

Sobota upłyneła na porządkach i podlewaniu... w sumie to pół dnia padało więc nie było tragedii... w niedzielę także byliśmy podlać fundamenty bo niby pochmurno to było bardzo parno... 

Zdjęcie do wpisu: 11 i 12 sierpnia 2012

2012-12-02

10 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Dzień się zaczął dość wcześnie... wziąłem wolne i szybko z rana musiałem skoczyć do kochanego zakładu energetycznego Taurona do Namysłowa. Niestety polikwidowali filie i teraz trzeba śmigać... musiałem to załatwić bo czas leciał... trzeba było ciągnąć ściany a prądu nie było... Podpisałem kolejną umowę (już 3 z rzędu) i obiecano mi że do 3 dni powinienem mieć prąd podłączony... szkoda że nie dodali że to mają być 3 dni robocze. tak jak byłem w piątek to myślałem ze w poniedziałek najpóźniej przyjadą... W rzeczywistości przyjechali w środe chyba po południu...

Z elektrownią to szkoda słów i nerwów tak jak czytam także wasze posty to widzę że nie tylko ja miałem z nimi problemy...

Wróćmy do 10-tego... Wróciłem o 11... pojechałem prosto na budowę... szybko się przebrałem i zostało tylko oczekiwanie.... na przyjazd betoniary... i majstrów...

Koło 13 na horyzoncie pojawiła się betoniara... trochę przed czasem bo mieli być po 13.20... trochę się przestraszyłem bo majstry mieli przed 14 przyjechać do zalewania a tu juz grucha...

Na szczęście zaraz za nią przyjechali majstrowie... gdy pompa się ledwo co rozłożyła to zaraz przyjechała pierwsza grucha... zaczęliśmy zalewać...

Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012

Gdzieś tak w połowie brakło betonu... czekaliśmy jakieś 30 minut na dostawę kolejnych 10 kubików betonu...

Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012

Koło 15 było już po wszystkim...

Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012

Było tak gorąco że woda szybko odparowywała z betonu i pojawiały się takie spękania na jego powierzchni jak na poniższym zdjeciu....  latałem i zacierałem na bierząco je Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012

Zamówiłem jakieś 21 kubików betonu... trochę zostało... w sam raz by wylać to w części garażu Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012 i była idealna posadzka heh

Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012

Zdjęć mało bo nie miałem czasu by je robić... razem z majstrami zacierałem bo beton szybko twardniał... Zdjęcie do wpisu: 10 sierpnia 2012

2012-12-02

9 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Za dnia trochę popadało... myślałem że dnia kolejnego sytuacja moze się powtórzyć... ale na szczęście kupiłem bednarkę taką jaką chciałem...pocięliśmy ją... i wrzuciliśmy z ojcem do zbrojenia... trochę się jeszcze obsypało miejscami szałunki, po górze pozbijało i byliśmy gotowi do zalewania...

Zdjęcie do wpisu: 9 sierpnia 2012

Kupiłem 12 m bednarki... ojciec mówił że to za dużo... ale teraz jeszcze bym dołożył bo za krótkie kawałki pocieliśmy... 3 metrowe dwa kawałki poszły ko kotłowni i pod wyjście do skrzynki z bezpiecznikami oraz dwa kawałki po 2 metry by w przyszłosci podłączyć uziemienie budynku czyli tzn. piorunochron

Zdjęcie do wpisu: 9 sierpnia 2012

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67164
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki