I znów prace ziemne...:)
Witam, witam...
Właśnie zorientowałam się, ze w maju udało mi sie zrobić tylko jeden wpis... Nie znaczy to, że nic sie nie dzialo... Odwiedziliśmy mnóstwo sklepów z płytkami, drzwiami i podłogami, niektóre to nawet śniły nam się już po nocach....
Nie zapomnieliśmy też o naszym ogrodzie.... widzieliśmy mnóstwo roślin w kilku ogrodnictwach, na Ogólnopolskiej wystawie roślin i ogrodów spędziliśmy 5 godzin.... oglądając większość roślin bardzo dokładnie.....
Wiele decyzji zostało podjętych ale oczywiście jeszcze mnóstwo przed nami...
Prace na budowie postępuja, mimo, że niezbyt wiele widać. Tymczasem dorzucam nowe fotki tego, co dzieje się na zewnątrz.
Przez ostatnie kilka dni pracowaliśmy nad ukształtowaniem terenu wokół domu. Trwały debaty nad koniecznością stawiania muru oporowego (pierwotnie wydawało się, że musi być bezwzględnie), nad tym, skąd wybrać ziemię, a gdzie dolożyć, w którą stronę może być nachylony podjazd, a w która nie.... Zawezwaliśmy posiłków co niemiara i po burzy mózgów taki mamy efekt:
Najpierw, ku naszej konsternacji wyglądało tak:


I... uwaga
:

Aaaaaaaaaaaaaaa............
C.D.N.....
Komentarze