2009-06-03
I znów...(bo od tego wszystko się zaczęło) prace..
.... ziemne dzień 2.
Po wieczornych dyskusjach, naniesieniu jeszcze ostatnich poprawek i sformułowaniu wytycznych dla Pana Koparkowego, poszliśmy spać z bardzo mieszanymi uczuciami.
Następnego dnia zastałam taki obrazek:



Musze przyznać, że odetchnełam z ulga 
A na deser.... dodam, że zostało w końcu zamontowane potrójne okno w pomieszczeniu nad garażem ;) I wygląda...... sami zobaczcie:

C.D.N.....
Komentarze