2009-08-03
Podłogówka.
Dziś wpadłam wieczorkiem na budowę i oto co zastałam:

Jak dobrze pójdzie - jutro wylewki!!!! (na razie tylko góra..., a za kolejny 1-2 dni dół).
To tu, to tam trzeba coś jeszcze poprawić, przygotować, dorobić... Co nieco pousuwać, jak na przykład pewien słup, który zamontowany został "tylko na chwilę" i jakos tak się zadomowił....

W sumie, to nawet można by go zaadoptować, gdyby nie fakt, że stoi niemal na środku łóżka......
W każdym razie chwilowo normalnie po domu chodzić się nie da....

Zupełnie nieoczekiwanie będziemy mieć podgrzewane garderoby (jedną bardziej, drugą mniej... ;)


Jest już coraz piękniej - nie możemy się doczekać, kiedy będzie można wnieść kanapę i włączyć telewizor.....
C.D.N....
Komentarze