Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

albatros2 | Obserwuj

2016-03-08

Błędy naprawione

Dnia jedenastego skulony wykonawca  naprawił byki dnia poprzedniego.

Chcąc pozostać na mojej budowie, innego wyboru w sumie nie miał.


Cudownym sposobem w jeszcze wczoraj pełnej ścianie garażu pojawiły się wreszcie drzwi. (Trochę mnie niepokoi, że dziś cięli otwór w ścianie niebylejakiej, bo nośnej...

Twierdzą, że belki stropowe prawidłowo uszytwnią konstrukcję i nie będzie skutków omyłki...) Mam nadzieję, że nie zginę w katastrofie budowlanej...

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zaś jeszcze wczorajsze drzwi w kotłowni dzisiaj dziarsko przeobraziły się w okno:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Trochę grubiej naciaprane warstwy zaprawy demaskują poprawkę:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Szkoda, że nie od razu był taki efekt...

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


4 Komentarze
Data dodania: 2016-03-08 17:06:57
Bardzo ładnie naprawili... prawie nie widać dowodów winy ;-) a Tobie radzę nawiązać współpracę z pobliskim sklepem zielarskim na dostawy melisy w hurtowych ilościach... im głębiej w las tym bardziej się przydaje ;-) Jeśli to Cię pocieszy, to myślę, że niekoniecznie masz słabą ekipę, to mogą być dobrzy fachowcy, tyle tylko że dla Ciebie ta budowa, to w tej chwili jedna z najważniejszych rzeczy na świecie, a dla nich rutyna, nuda i ogólnie ziew...dlatego dobrze jest panów motywować do nieco bardziej skupionych poczynań częstymi nalotami i sprawdzaniem wszystkiego z uporem maniaczki... i niekoniecznie z tasakiem w torebce ;-)
odpowiedz
Data dodania: 2016-03-08 18:24:08
Pod oknem trochę widać kontury dawnych drzwi;) Co do drzwi w garażu trochę się obawiam, bo wyrąbali otwór w ścianie nośnej... Co do ziół, melisa już na mnie nie działa...;) Co do tasaka, nie będę dźwigać niepotrzebnego balastu, na budowie zawsze znajdzie się jakiś młotek czy szpadel, więc będzie czym strzelić po łbie winowajcę:)
odpowiedz
Odpowiedź do blue--bell
Data dodania: 2016-03-08 18:43:34
Spokojnie jet dobrze :) :) Po błędach nie ma śladu i ty jesteś na wolności -hiihihi
odpowiedz
Data dodania: 2016-03-08 18:53:58
U mnie jeszcze adrenalina utrzymuje się na wysokim poziomie, wciąż mam przed oczami wczorajszy obraz nędzy i rozpaczy:) Mam nadzieję, że kiedyś minie;)
odpowiedz
Odpowiedź do domimika
albatros2 OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 281206
Komentarzy: 2171
Obserwują: 504
Wpisów: 279 Galeria zdjęć: 1246
o nas
Jesteśmy rodziną niekonwencjonalną:) Ja, córka Pola i nasz kot dachowiec. W przededniu czterdziestki chciałabym mieć już nie mieszkanie, a dom na przedmieściach. Buduję heroicznie sama dla nas trojga, niczym Judyta Kozłowska w "Nigdy w życiu":)
Projekt ALBATROS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Nasze miejsce na Ziemi
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia