Rozmyślania nad rozwiązaniami
W oczekiwaniu na warunki zabudowy rozeznaję temat rozwiązań instalacyjno - wykończeniowych. Dylematy są trudne:
1. ławy i ściany czy płyta fundamentowa? Piszą, że koszty mogą być podobne, a płyta dużo lepsza pod kątem izolacji cieplnej i wilgotnościowej oraz stabilniejsza. Nie znam się na tej technologii więc cięzko mi podjąć decyzję. Może ktoś coś doradzi?
2. Ogrzewanie - piec gazowy kondensacyjny jednofunkcyjny z zasobnikiem czy pompa ciepła typu powietrze - woda? Wycena dość drogiej firmy na instalację na gaz 19000zł, a na pompę 38000zł. Proporcje w kosztach ogrzewania ponoć 2:1 na korzyść pompy. Pytanie tylko czy pompa tego typu wyrobi na ogrzanie takiego domu i wody użytkowej. Dodatkowo w łazienkach grzejniki - drabinki z grzałką elektryczną.
3. Wykończenie podłogi - przy wyborze powyższych źródeł ogrzewania rozprowadzenie ciepła najbardziej odpowiednie to 100% podłogowe wodne ogrzewanie. Jeśli wodna podłogówka to jaka wylewka: anhydrytowa czy cementowa? No i co położyć na podłogę? Na dole skłaniam się na płytki ceramiczne 100% (może za wyjątkiem gabinetu), a na górze wykładzina dywanowa 100% (oprócz łazienki i pralnio-suszarni). Chciałbym panele podłogowe na górze, ale produkt drewnopochodny o gorszej przenikalności ciepła z podłogowego ogrzewania niż wykładzina i płytki ceramiczne.
4. Ocieplenie ścian zewnętrznych - wełna czy styropian. Ściany będą z Porothermu 25cm. Jaką grubość ocieplenia? Myślałem o 15 lub bardziej 20cm i to szarego styro. A może lepiej dawać wełnę? Ponoć szary styro ma taką samą lambdę jak wełna (0,031W/mK).
5. Ocieplenie poddasza - wełna czy pianka poliuretanowa. Różnica w kosztach ponoć niewielka, ale pianka jest szczelna, łatwa w położeniu, niewielki margines błędu, izolowana cała połać dachu. Minusem dla mnie jest jak prowadzić ewentualne remonty, poprawki, naprawy dachu jak wokół pełno stężałej piany. Przecież nie będę tego nożem wydłubywał. No i pytanie jak taka piana po 20-30 latach będzie się sprawować?
6. Wentylacja - grawitacyjna czy mechaniczna z odzyskiem ciepła? Skłaniam się ku mechanicznej z odzyskiem. Argument który najbardziej mnie przekonuje za rekuperacją (na logikę) jest taki, że przy tak dużych nakładach na zapewnienie szczelności i izolacyjności cieplnej domu, pozbywanie się ciepła przez szyb wentylacji grawitacyjnej, wpuszczanie zimnego powietrza przez nawiewniki w oknach, rozszczelnianie okien itd. jest poprostu zbrodnią i stratą pieniędzy. Fakt, że reku dużo kosztuje (mam wycenę na 27 000zł co uważam że to bardzo drogo i szukam tańszej firmy), ale koszty te mogę zminimalizować poprzez niebuowanie szybów wentylacyjnych, kominków, dachówek wentylacyjnych, a do tego jakaś oszczędność na ogrzewaniu jednak będzie. DO tego będę miał dużo lepsze powietrze w domu na bieżąco.
Jeżeli mógłby ktoś pomóc w rozwiązaniu moich dylematów zapraszam, chętnie wysłucham argumentów.
Komentarze