Zapraszam do zwiedzania, cz. II : poddasze
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
GORA:
Teraz wczlapujemy sie na gore, ktora zaskoczyla mnie i to baaaaaaaardzo! Nas wszystkich z reszta. Nikt nie spodziewal sie nawet w najsmielszych marzeniach, ze gora wyjdzie taka ogromna (biorac pod uwage gabaryty i proporcje takiego malego domku)!!!
gdy powstaly szczyty i zakryty dach wygladalo to juz dosc ciekawie, ale dopiero jak powstaly scianki dzialowe widac jak obszerne jest to "niepozorne" poddasze. Stalo sie teraz ulubiona czescia domu meza
Sypialnia jest ogromna, garderoba tez wyszla wieksza niz myslalam, a te 2 pokoiki, ktore mialy byc maciupkie sa poprostu wypasnie duze!
Wieksze niz pokoje na dole.
I dzieki temu, ze podnieslismy scianke kolankowa o 1 bloczek okazalo sie, ze ta lazienka na gorze tez jest niczego sobie- calkiem duza i napewno bardziej przestrzenna niz ta na dole.























Komentarze