Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

domrybna | Obserwuj

2017-04-03

No i ruszyła machina... :D

No w końcu... po rocznej batalii o Pozwolenie na Budowę... jest - udało się ! .. tydzień temu uprawomocniła się decyzja i odrazu przystąpiliśmy do działania. 
Wybór techonologii pozostał bez zmian - jednak projekt domu został zmieniony. Trochę przez miejscowe Warunki Zabudowy, trochę po analizie hydroizolacji płaskiego dachu nad garażem... a trochę dzieki Pani Architekt, która uraczyła nas projektem indywidualnym w cenie zakupu i adaptacji projektów gotowych. Mało tego - wszystkie w zasadzie trzebaby było adoptować do technologii szkieletu drewnianego. 
Wracając na plac budowy - przez rok oczekiwańa na pozwolenie udało się przygotować wszystkie projekty przyłączy , wykonać przyłącze energetyczne oraz RB jak i utwardzić wjazd na działkę z drogii gminnej. 

Postanowiliśmy, że dom zostanie posadowiony na fundamentowej płycie grzewczej. Spodobał mi się ten sposób kotwiczenia domu do ziemi - w zasadzie brak mostków termicznych, izolacja pozioma i pionowa ścian budynku jak i instalacje wodnego ogrzewania podłogowego z posadzką domu na gotowo. SUPER ! 

Firma która wybraliśmy na wykonanie fundamentu została znaleziona i zaklepany termin grubo ponad rok temu... przyznam szczerze ze model biznesowy firmy , który robi tylko jedną płytę jednocześnie pod stałym nadzorem właściela daje poczucie pewności wykonania fund na najwyżym poziomie. 

Na początek został wymineiony grunt z racji ze w badaniach geodezyjnych okazało się, że pod humusem mamy dość plastyczną glinę. Przyjechało około 190ton piasku - zageszczony i uformowany plac podbudowy płyty. 

Na chwilę obecną plac budowy prezentuje się tak: 
Trwa budowa płyty fund.
Zdjęcie do wpisu: No i ruszyła machina... :D




2016-04-20

Dom będzie z drewna.

Już mogę śmiało stwierdzić, że postawiliśmy na technologię szkieletową. 
Odkąd zaczęliśmy się rozglądać za swoim lokum, przejżeliśmy cały internet z lokalnymi ogłoszeniami od deweloperów. Oglądneliśmy domy/bliźniaki przez nich wykonane ale w każdym coś nam nie pasowało. Albo działka, albo projekt, albo układ domu wzgledem stron świata albo jakość wykonania - to ostatnie skłoniło nas aby jednak wybudować dom wg własnego "widzimisie" na glebie którą sobie upatrzymy. Oczywiście szybko rynek nieruchomości sprowadził nas na ziemie i z wymarzonych działek widokowych w stronę Beskidów skupiliśmy się na poszukiwaniu taniej, prostej ale uzbrojonej działki. Udało się - kupiliśmy glebe na nowobudowanym osiedlu domków na zachód od KRK - znamy to miejsce bo mieszkają tam nasi znajomi - to również przyczyniło się do wyboru tej działki. 
A dlaczego szkieletowy ? Odwiedziłem kilka domów w trakcie budowy i bardz dobrze się poczułem wsród pachnącego drewna. Znajomi mieszkają już w takim domu 3 lata i bardzo sobie chwalą. Dzięki ich radom, wiemy że pokój dzieci nie można robić nad salonem - akustyka tych domów jest jednak ich dużym minusem. Nie chcę tuta się rozwodzić na temat wyższosci jednej technologii nad drugą bo zawszę bedą jej zwolennicy i przeciwnicy - my chcemy taki drewniany dom i odrazu mówię, że nie budujemy go na 200lat - wystarczy nam 60 :D 
A dom będzie wyglądał mniej więcej tak:
Zdjęcie do wpisu: Dom będzie z drewna.

1 Komentarze
agutek  
Data dodania: 2016-04-21 08:11:12
Ładny projekt.My cały czas zastanawiamy się na dachem płaskim czyli tarasem nad garażem,ale przerażają nas koszty hydroizolacji takiego dachu.
odpowiedz
2016-04-19

Pierwsze spotkanie z sąsiadką

Dzisiaj udając się do gminy aby złożyć wniosek o dostęp do drogi publicznej i warunki przyłączy wod-kan. postanowiłem dokładnie zmierzyć granice naszej działki. 

Mierząc z moim przyszłym sąsiadem odległość od słupków geodezyjnych - mieliśmy przyjemność poznać moją przyszłą sąsiadkę zza miedzy. 
Sytuacja dość komiczna, niczym 3 palce miedzy u Kargula. Pani oznajmiła nam , że słupki wkopane przez goedete są przesunięte w strone sąsiedniej (nie jej działki) o jakies 20cm. Pani całe życie żyła w przekonaniu , że granica działki przebiega troszkę inną linią ->30cm obok. Taka dyżurna geodetka ;) w każdym bądź razie rozmowa przebiegła dość miło i mogliśmy dokończyć pomiar. 

Teraz pozostało czekać na warunki przyłączy - a ja zabieram się za przeglądanie kolejnych projektów. Ciągle nie możemy ustalić, czy garaż w bryle budynku czy z niego zrezygnować na rzecz wiaty parkingowej - ogranicza nas trochę szerokość działki bo ma dokładnie 20,5m - więc szerokość elewacji frontowej pozostaje na poziomie max 13.5m zachwojąc odległości od granicy działki. Oscylujemy w granicach 110-120m2 pow użykowej , więcej nie chcemy. To i tak 4 razy więcej niż mamy teraz na wynajmie aa do tego jeszcze podwórko ? Kto to ogarnie ? 

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze spotkanie z sąsiadką

5 Komentarze
pchelka  
Data dodania: 2016-04-19 21:33:42
U nas kontakty sąsiedzkie skończyły się na wznawianiu punktów granicznych :). Kupiliśmy działkę, na której było bardzo stare ogrodzenie, chcieliśmy je wymienić i przesunąć w stronę sąsiada bo tak było prawidłowo. Sąsiad nie chciał się zgodzić więc wzięliśmy geodetę i tak wyszło na nasze...
odpowiedz
Data dodania: 2016-04-19 21:59:18
hehe u nas są świeżo wytyczone pkt bo niedawno odbył się podział nieruchomości. Babcia po prostu strzeże ziemi (co prawda nie swojej) bo właścicielem działki ,którą Babcia strzeże jest Pan od którego kupiłem i to on dzielił te swoje działki :) ale chwała jej za czujność :D
odpowiedz
Odpowiedź do pchelka
beciacz
Data dodania: 2016-04-20 11:03:17
Pewnie sprawdziłaś warunki zabudowy albo wypis z planu przestrzennego, bo wiele ludzi kupuje działkę mając często już wymarzony upatrzony domek zakupiony :) a okazuje się, że warunki albo plan na to nie pozwalają.
odpowiedz
Data dodania: 2016-04-20 23:30:05
beciacz - tak sugeruje się WZ-tką wydaną na działkę z przed podziału działki. Są tam określone parametry budynku, którymi się kieruję przy szukaniu projektu. Mam świadomość , że nowa WZ będzie kryterium co do projektu ale mam nadzieję, że nie będzie odbiegać wiele lub nawet wcale od nowej WZ.
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
Data dodania: 2016-04-20 12:24:01
Dobrze ze w milej atmosferze sie skonczylo, a nie jak u Karguli i Pawlakow ;)
odpowiedz
2016-04-18

Z urzędami twarzą w twarz ! dzień 1.

18.04.2016 - Mając już akt własności działki udałem się do 1 urzędu na swojej drodze aby zdobyć mapę zasadniczą w celu ustalenia warunków przyłączy mediów. 

O 11 zapukałem do drzwi miłej Pani w Wydziale Geodezji i Kartografii przy Mostowej 1 w Krakowie. Owa miła Pani wyciągneła PRL'owskie kalkowe akrusze map ewidencyjnych obrębu 0010 Rybna. Okazało się, że na mapę jeszcze nie wniesiono podziału gruntów wg operatu który sam urząd podbił 16.LUTEGO !!!!! - Dwa miesiące i nikt nie pomyslał aby zakutalizwoać mapę - dopiero zrobiono to na moje rządanie. Pani odręcznie przy mnie wykreśliła nowy podział dla działki w tym właśnie tej naszej. 

Okazało się, że mapa na moje nieszczęście akurat kończy się w połowie naszej parceli - więc każdy wypis z mapy x2 - więc i koszty x2 ... chcąc oszczędzić sobie chodzenia po kolejne kopie mapy - zażyczyłem sobie 5szt - więc w sumie 10 arkuszy map = koszt ? 45zł - godzina 14:00 UDAŁO SIĘ ... mamy mapy zasadnicze naszej działki i mediów jej otaczjących.

Z mapami w ręku i wcześniej przygotowanymi wnioskami udałem się na drugą stornę wisły do PGNiG złożyć wniosek o warunki przyłączy gazu - bezproblemowo.

Kierunek -> zakład energetyczny - w zasadznie nie daleko ale przebić się przez Kalwaryjską w godzinach szczytu to niemały wyczyn. Godzine później - z podbitym potwierdzniem złożenia wniosku o przyłącze energetyczne mogłem spokojnie wypić kawę. 

Teraz jeszcze tylko 6h pracy i do domu -> .... oglądać projekty projekty projekty...domów...



2016-04-18

AKT NOTARIALNY - PRZYGODY CZAS ZACZĄĆ.

W dniu 16.04.2016 podpisaliśmy Akt Notarialny zakupu działki na której stanie nasz wymarzony dom. - Wszystko odbyło się bez problemowo - Pani Notariusz zadbała o wszystkie dokumenty - właściciele również. Mi przyszło jedynie sprawdzić zgodność treści aktu z stanem faktycznym a sprzedającym policzyć gotówkę. Godzinę później staliśmy się właścicielami posesji 8arowej - na której zbudujemy nasze lokum.


domrybna Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 2459
Komentarzy: 6
Obserwują: 3
Wpisów: 5 Galeria zdjęć: 2
Projekt BRAK
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - drewniana-szkielet
MIEJSCE BUDOWY - Rybna
ETAP BUDOWY - I - Fundamenty