Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

immunologiczny | Obserwuj

2017-01-24

Budowa trwa

Domyślam się, że każdy kto ma tutaj swojego bloga przeżywał kiedyś, lub właśnie przeżywa nerwy które my właśnie odczuwamy.

Po umowie spisanej z notariuszem zaczęliśmy całą robotę papierową, a właściwie zaczęli ja nasi architekci, którzy od samego początku bardzo nam pomagali i dalej nam pomagają. Na samym początku wysłuchali naszych marzeń, planów i wyobrażeń o tym jak to ma wyglądać, później w porozumieniu z konstruktorem przełożyli to na papier.

Do projektu architekci zebrali opinię kominiarza, ale sprawy zaczęły się komplikować kiedy potrzebowaliśmy początki rzeczoznawcy staży pożarnej, czy jak oni tam się nazywają... nasza cała budowa przez chwilę stanęła pod znakiem zapytania. Nie było łatwo to załatwić, ale nasi architekci oczywiście dali radę :-)

Dostaliśmy już pozwolenie na budowę.

Kolejny problem był przy wyrzucaniu skutej polepy ponieważ pracownicy którzy robili elewację, rozłożyli rusztowanie przy bloku, co uniemożliwiło nam wyrzucenie tego przez rękaw. Musieliśmy więc zrobić konstrukcję do zwożenia polepy przez klatkę w wiadrach... całość trwała ponad miesiąc, ponieważ chcieliśmy zaoszczędzić i zrobić to siłami własnymi, rodziny i przyjaciół. Udało się a trwało to tak długo, bo musieliśmy to robić w weekendy. Uzbierało się 4 kontenery siódemki. Teraz jesteśmy na etapie wprowadzania kanalizacji od sąsiadów, a właściwie wymianie rur żeliwnych 75 u sąsiadów piętro niżej na plastikowe 110. Jeszcze został jeden sąsiad, reszta ma już doprowadzone łazienki do stanu pierwotnego. 

Za niedługo zabieramy się za wylewki, zamierzamy zrobić najpierw wylewke lekką (zmieszaną ze styropianem) , a później zwykła po rozprowadzeniu ogrzewania i wody.

Może ktoś ma w tej kwestii doświadczenie? Potrzebujemy miejscami 15cm bo tyle mają podwaliny.



  C.D.N.

2015-11-26

Im dalej tym więcej pytań

Trochę się wszystko przeciągneło w czasie, ale było już spotkanie wspólnoty mieszkaniowej, a później spotkanie wspólnoty z potencjalnymi inwestorami (my) i notariuszem.

Na szczęście się udało, mamy akt notarialny, więc czekamy na uprawomocnienie tego aktu i wtedy będziemy mogli już tam wejść. I do 2 tygodni od uprawomocnienia będziemy musieli wypłacić wadium na rzecz wspólnoty.

Ale im dalej jest sprawa, tym więcej mamy pytań odnośnie adaptacji.

Może przeczyta to ktoś doświadczony przez podobną sytuację.

Mianowicie, kiedyś myślałem, że dach nie był wymieniany i że jak już będę mieszkał na strychu,a będą wymieniać dachówkę, to tylko podam rolkę folii paroprzepuszczalnej przez okno budowlańcą i jakiś poczęstunek w postaci napoju, który mógł by ich skłonić do tego, żeby rozłożyli ową folię na naszym dachu. Ale okazało się, że dachówka była wymieniana, ale w latach 90 więc raczej nie ma folii paroprzepuszczalnej...

I tu pojawia się pytanie, czy da się rozłożyć folię paroprzepuszczalną na dach bez ściągania dachówki? Czy w ogóle warto ją dawać w takiej sytuacji?

Przypuszczam, że ściąganie dachówki może mnie trochę kosztować... 

Wiem również, że jest nowa metoda ocieplania dachów pianą, ale jest droższa niż wełna mineralna i nie oddycha. Po za tym i tak musiał bym oddzielić ta piankę od dachówki.

Kolejnym pytaniem jest balkon. Omijając kwestie pozwolenia na zrobienie balkonu, zastanawiam się nad kosztami takiej inwestycji, ponieważ trzeba zrobić odwodnienie i zaimpregnować podłogę, a dach sąsiadów, żeby ich nie zalewać, no i oczywiście zmiana konstytucji dachu. Czy nie łatwiej i taniej wstawić okna dachowe/balkonowe które otwierają się na dwie strony (góra i dół) i imitują prawdziwy balkon?

No i polepa, podobno raczej nie fajna sprawa, narazie jestem zdecydowany, żeby ją zrywać.

Mam nadzieję, że ktoś rdzewieje rozwieje moje niepewności :-)

Pozdrawiam

2015-09-07

Na początek strych

Marzymy o domu, ale ze względów finansowych te marzenia jednak będą musiały trochę poczekać. Trochę dłużej, lub trochę krócej, to się zobaczy.

Na razie kolega który zaangażował się w adaptację strychu zadzwonił do mnie któregoś dnia i mi powiedział, że wie o wolnym strychu. W chwilę nasze plany obróciły się o 180 stopni. Stwierdziliśmy, że możemyna na trochę zyskać ponieważ po wykupieni własność są to mieszkania bezczynszowe i oczywiście ogromne. Wiadomo, swoje się trzeba nachodzić ze względu na to, że są to pomieszczenia które nie miały być zamieszkane i dlatego też nie są uwzględnione w projekcie budynku, więc trzeba zrobić pomiary, projekt (oczywiście to  zadanie architekta) i zdobyć pozwolenia na podłączenia mediów.

Nasza wiedza nie jest jeszcze kompletna, zobaczymy jak to będzie.

Na razie złożyliśmy wniosek do Mzbm o zgodę na adaptację, (w czerwcu) we wrześniu na być spotkanie ze wspólnotą mieszkaniową, miesiąc później spotkanie z notariuszem. Po tym może strych będzie nasz.

Musimy wypłacić 11 000 netto rzeczana wspólnoty mieszkaniowej i dostajemy "klucze". 

Raczej powinni się zgodzić, bo na przyszły rok jest przewidziane zrobienie termoizolacji elewacji. Więc tylko czekają, aż ktoś się zgłosi i wypłaci kasę.

Po otrzymaniu kluczy mamy pół roku na wszystkie pozwolenia i projekt. Składamy wszystkie dokumenty do urzędu miasta i czekamy na pozwolenie na budowę. Po uprawomocnieniu ustawy mamy rok na budowę. Po doprowadzeniu strychu do stanu deweloperskiego możemy wykupić strych po obniżeniu jaką ma wartość rynkową i odjęciu zainwestowanych pieniędzy.

Postaram się napisać więcej o całej papierowej robocie, jak będziemy trochę dalej, albo jak się dowiem czegoś nowego.

5 Komentarze
marcelina
Data dodania: 2015-09-07 20:40:41
No, fajnie to wygląda, chociaż nie wszystko zrozumiałam, ale wychodzi na to, że można mieć własny dom (mieszkanie) za cenę niższą niż rynkowe ? Powodzenia !
odpowiedz
Data dodania: 2015-09-08 09:14:51
Dokładnie
W naszym mieście akurat jest dużo starszych bloków gdzie robili jeszcze skośne dachy dlatego jest taka możliwość. Przeważnie niestety jest to mieszkanie na 4 piętrze w bloku bez windy. Ale większość z tych strychów są o powierzchni ok 150 m2 albo nawet więcej (jest to powierzchnia po podłodze, użytkowej od 1.95 ok 80 m2) Z tego co się dowiedziałem to wykończenie takiego strychu kosztuje tyle co kupno 2 pokojowego mieszkania z rynku wtórnego w naszym mieście. Pozdrawiam
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
marcelina
Data dodania: 2015-09-08 21:57:03
No i fajnie :) Takie wyszykowane na nowo mieszkanie w razie czego może będzie łatwo sprzedać ;) Co do 4 piętra - mieszkam w mieszkaniu na 4 piętrze od dawna, wcseśniej mieszkałam na pierwszym. Czwarte bardzo sobie chwalimy - jest cisza, sąsiadów nie słychać, ładne widoki, zadyszkę mają tylko Ci z kiepską kondycją ;)
odpowiedz
Odpowiedź do immunologiczny
janowce  
Data dodania: 2015-09-08 08:02:38
Musicie jeszcze mieć ekspertyzę stropu czy się nadaje i czy wytrzyma obciążenia, tak kiedyś było jak robiliśmy adaptację 12 lat temu,trochę chodzenia będzie ale wszystko można załatwić ,więcej chodzenia niż przy budowie,życzę powodzenia..:)
odpowiedz
Data dodania: 2015-09-08 09:18:30
Zastanawiałem się właśnie już wcześniej kto taka ekspertyzę mi może zrobić, architekt? Dachówki akurat były wymieniane, ale na moje nieszczęście było to w 90 latach, bo był to jeden z pierwszych remontowych dachów w naszym mieście.
odpowiedz
Odpowiedź do janowce
immunologiczny Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 1999
Komentarzy: 4
Obserwują: 1
Wpisów: 3 Galeria zdjęć: 0
Projekt NASZ WYMARZONY DOM
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - tychy
ETAP BUDOWY - Brak