Szambo...
Nasze kregi na szambo już swoje wyczekały więc trzeba sie zabrać za osadzenie ich głeboko w ziemi... 

Specjalista od robót ziemnych jest już na miejscu, zwinnym ruchem łyżki robimy miejsce na kręgi 

Później zaczepiamy je pasami żeby koparką można je było podnieść i osadzić na swoim miejscu 

Bez żadnych problemów wujaszek podnosi krega i transportuje go do wykopu... 

Pierwszy krąg osadzony. Ze względów bezpieczeństwa do wykopu nie wchodził nikt przed osadzeniem ostatniej rury, gdyż wykop miał aż 4 metry głebokości, dlatego pasy ściągaliśmy długą łatą na końcu której był wkręcony wkrecik do zaczepiania pasa...

Dobra gotowe, teraz połaczenie wszystkich kręgów ze sobą, doprowadzenie do nich odejścia z domu i można zakopywać.

Do szamba lecą dwie nitki, jedna z łazienki po prawej stronie, a druga z kotłowni i pralni po lewej stronie.

Oczywiście z odpowiednim spadem, żeby to co miało zlecieć nie zatrzymało sie w połowie drogi hahaha 

Czarne rury to rury osłonowe, w tym miejscu biegnie rura gazowa... 

Teraz polaczenie wszystkich trzech studni, między pierwszym a drugim jest to rura o przekroju fi 160

Obetonowujemy ją żeby trzymała sie stabilnie ...

Ostatnie poprawki.... wszystko dokładnie zalepione 

Pomiędzy drugą a trzecią studnią połączenie wykonano z rury fi 110

Ze wzgledu na brak przedłużek na pokrywach studni, na razie zakopujemy wszystko pozostawiając miejsce na założenie przedłużek wraz z klapami przez które będzie sie można dostać w razie konieczności do srodka jednej z trzech studni....

Ok zakończono, kolejną sprawe mamy z głowy...


Komentarze