Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

kejti | Obserwuj

2011-08-01

Dziubanie... Dodaj do ulubionych 

Troszkę mnie tutaj nie było, tzn byłam czytając Wasze blogi ale jakoś nie miałam weny do zrobienia wpisu... Ale już nadrabiam braki.

Przez ostatni czas nic ciekawego się u nas nie działo, tzn nie było żadnej ekipy. My za to bardzo aktywnie spędziliśmy prawie cały urlop Kuby na budowie.

Po pierwsze skończyliśmy instalację odkurzacza centralnego: pokleiliśmy wszystkie części, przyczepiliśmy kabelek 
i zamocowaliśmy gniazdka w ścianie przy pomocy pianki montażowej. 

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

 

Odczyściliśmy i zaimpregnowaliśmy deski, z których Kuba zaczął już zbijać podłogę na stryszku. Niestety zdjęć brak :/

 

Naszą działeczkę odwiedził mój kochany szwagier, który wziął podkaszarkę w dłoń i pięknie skosił cały teren :) Dzięki Tomaszku! 

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

 

Żeby dzieciaki się nie nudziły, zamówiliśmy im plac zabaw. Na zdjęciu nie ma powieszonej jeszcze jednej huśtawki 
i drabinki. Ze względu na ciągłe opady deszczu, cała konstrukcja nadal czeka na pomalowanie lakierobejcą...

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

 

Ze względu na fakt, że elektryka już skończona i skrzynka już stoi mój kochany Mężuś stwierdził, że trzeba połączyć jedno 
z drugim. Kopał i kopał, przepychał kable, układał, by w końcu wszystko spowrotem zasypać... Namęczył się niemiłosiernie ale skończył wszystko w ciągu kilku godzin 
i kolejny raz stał się bohaterem w swoim domu ;)

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

 

Tak jak pisałam już wcześniej, podczas urlopu Kuby całe dnie spędzaliśmy na budowie. Ciągnąc ze sobą dzieciaki, trzeba było się przygotować :) Zabieraliśmy pełno zabawek, gier, kredek, bloków itp, a także wałówkę. Kanapki zrobione na budowie smakowały dzieciakom, jak nigdzie indziej! Pożyczyliśmy od Teściów małą kuchenkę gazową, na której odgrzewaliśmy dziewczynkom pyszne obiadki od mojej kochanej Mamy. 

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

 

Zaopatrzyliśmy się również w dmuchane materace, dzięki którym spełniło się marzenie dzieci - pierwsza noc spędzona w nowym domku :) Może i jesteśmy trochę walnięci ale niektórzy biorą dzieci pod namioty, a my na budowę :) W końcu pewnie już nigdy nie będą miały takiej okazji :) 

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

Zdjęcie do wpisu: Dziubanie...

 

pozdrawiam

kejti

6 Komentarze
Data dodania: 2011-08-01 16:11:25
Okrutnie to wzruszające - poważnie, mam łezki w oczach. Pierwsza noc w domu działa na mnie jak dawniej narodzenie dziecka, czy ślub. Może dlatego,ze resztę mam za sobą, a pierwszej nocy w domu jeszcze nie. Poza tym kupę roboty zrobiliście w trakcie urlopu
odpowiedz
Data dodania: 2011-08-01 17:11:03
Kejti ta Wasz młodsza córcia ma apetyt aż miło popatrzeć, aż sama zgłodniałam. Dużo pracy wykonaliście....:))))) No i pierwsza noc zaliczona.....świetnie!!!
odpowiedz
edyskas  
Data dodania: 2011-08-01 18:22:57
O kurcze!! Lata świetlne mnie tu nie było!!
ale dotarłam w koncu:)) a dzieje sie u was po zbóju!! I juz nawet w ogródku działacie!! :) Na zielony zapraszam:) Pozdrawiam serdecznie:)) Edyska
odpowiedz
romka  
Data dodania: 2011-08-01 18:29:16
ale wzruszające to ostatnie zdjęcie! myślę że kiedyś to akurat te wakacje dziewczynki będą wspominały najlepiej!!! wiesz ja pamiętam Twoje dylematy: czy zaczynac już czy na wiosnę ... a tu proszę!!!! pierwsza noc za Wami!!!!
odpowiedz
Data dodania: 2011-08-02 07:45:44
Ha! Skoro jesteście walnięci, to my też! :D Naszą pierwszą noc na budowie zaplanowaliśmy na najbliższy piątek!!! Przynajmniej na kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat będzie co wspominać i opowiadać, nie? ;)
odpowiedz
Data dodania: 2011-08-03 22:11:13
na pewno wspaniale Wam się spało:) racje Dziewczyny i Wy na pewno nie zapomnicie tej nocy spędzonej w Waszym wymarzonym domu i będziecie dłuuugo o tym wspominać:))
odpowiedz
kejti Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 34445
Komentarzy: 480
Obserwują: 54
Wpisów: 95 Galeria zdjęć: 547
Projekt BURSZTYN Z PRACOWNI MG PROJEKT
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - podkarpackie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia