Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

krzywydom | Obserwuj

2017-06-07

Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!? Dodaj do ulubionych 

Cześć :)

Mniej więcej się udało. Mamy tydzień opóźnienia, mam nadzieję, że bank się nie zezłości...

Dziś zgłosiłam wniosek o $$$, wizytacja powinna odbyć się w tym tygodniu (lub w poniedziałek). Co zrobiliśmy?

Pan Inwestor ze swoim Tatą zajęli się skręcaniem schodów i poręczy - wreszcie chodzimy stabilnie :P

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Kolejno, ja z Panem Inwestorem "obrabialiśmy" okna dachowe. Oczywiście ja, jak to ja, pokaleczyłam się we wszystkich możliwych miejscach, wszystkimi możliwymi narzędziami :) Ale są gotowe!

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Co prawda zostało troche szpachowania, ale jesteśmy dobrej myśli, że Pan z Banku będzie poczciwy :)

Iiiii to na co wszyscy, znaczy się ja, czekali! Kuchnia złożona w 90%! Brakuje wyciętego otworu na zlew i na płytę gazową - ale to w najbliższej przyszłości :) Pomalowaliśmy ją dwukrotnie farbą do łazienek i kuchni bodajże Dekoral (kicha! na suficie będzie musiała być minimum trzecia warstwa dodana).

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

I to co tygryski lubią najbardziej w swojej kuchni...

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

:)

Co do gazu.. Pan Projektant przyłącza lkonsekwentnie mnie ignoruje, obiecując ODDZWONIĆ. Jeszcze mu się nie udało, a obiecywał kilka razy. Sama nie wiem co robić. Mają jeszcze miesiąc na zrobienie projektu, ale my przez to nie możemy robić elewacji... Naciskac? Czekać? Co myślicie?

Trzymajcie za nas mocno kciuki!

Zdjęcie do wpisu: Kuchnia, schody, regipsy - gdzie ten pan z banku!?

Trzymacie się!

    

2017-05-27

W oczekiwaniu na cud :x Dodaj do ulubionych 

Hejho czytelnicy!

Zgłaszam się zmęczona, padnięta i wykończona. Jeszcze jakieś synonimy potrzebne? :)

Od bitych dwoch tygodni dzień w dzień zapierniczamy jak krasnoludki co mają motorek w wiadomym miejscu - a dlaczego? Bo zbliża się termin wizyty Miłego Pana z Banku. Najgorsze jest to, że ciągle nam się przypomina coś do zrobienia... Dni lecą, roboty coraz więcej (?), a mój biceps coraz twardszy...

Jeszcze troche poprawek regipsowych, obicie dwóch okien dachowych, przykręcenie stopni, zaszpachlowanie łączeń, złożenie kuchni...

Do rzeczy, co się udało zrobić.

Płytki w kuchni zostały ułożone całkowicie, po wyschnięciu piękniście je zafugowałam :) Uszkodzone opakowanie pięknie nam wymieniono :)


Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

Kolejno, Pan Inwestor z kolegą zaszpachlowali dziurki od wkrętów w regipsach :) I zaczęli łączenia. A ja odkryłam w sobie talent do szpachlowania miejsc styku płyty k-g ze ścianą (lata nakładania fluidu na twarz zrobiły swoje!) :D

Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

Jako, że nie mamy zrobionego gazu, musimy "dać" bankowi coś w zamian. RObimy kuchnie na gotowo - pierwsza warstwa farby już jest :)

Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

Jutro rano druga warstwa, a jak się uda to po południu składamy meble... OBY!

Z innych inszości, hydraulicy podłączyli piec :)

Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

A gdy pogoda nie dała im wejsć na dach, zamontowali kibelek, a raczej stelaż, nr 1.

Zdjęcie do wpisu: W oczekiwaniu na cud :x

Chyba tyle :) Musi się zdarzyć cud żebyśmy zdążyli oraz żeby Pan z Banku wszystko klepnął...

Wyślijcie trochę siły!

Buziaki,

Ola.  

2017-05-18

Regipsy skończone, roboty dalej w bród! Dodaj do ulubionych 

Melduję wykonanie zadania!

Regipsy są podwieszone, kable na oświetlenie wyciągnięte, biceps od wkrętarki coraz większy.

Zapraszam na obchód krzywego domu:)

Przedpokój raz:

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

Holl dwa:

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

Gabinet trzy:

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

Salon cztery:

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

Tadaaam! WSzystko wygląda zupełnie inaczej :)

Zdecydowaliśmy się też rozpocząć proces układania płytek w kuchni. Kupiliśmy w Casto gres Nowa Gala o nazwie Neutro 13

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

A na miejscu okazało się, że jedna z 9 paczek jest ze zwrotów... Jakiś czub oddał używane płytki! W paczce są 4 gresy; jeden był z zaschnietym klejem z tyłu, dwa były uszczerbione, a czwarty... nie od pary...

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

Jutro jedziemy je wymienić, jak nie przyjmą to dostanę tam wścieku nie powiem czego. Ale wracając, Pan Inwestor położył już trochę płytek i wygląda to wg mnie super:

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

Mam nadzieję, że pogoda się utrzyma...

Zdjęcie do wpisu: Regipsy skończone, roboty dalej w bród!

Pozdrawiam!

2017-05-14

konia z rzędem temu, kto wymyślił.... Dodaj do ulubionych 

...podnośnik do regipsów!

Witaaaajcie :)

jak w tytule,  podnośnik do regipsów to rzecz cudowna, świetna! 25zł za dobę, a robota leci jak szalona! :)

Kilka dni temu z Panem Inwestorem zawzięliśmy się i sami podwiesiliśmy dwie plyty w kuchni. Zakwasy mam do dziś, uwierzcie!

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

Ja  jednak nie ogarnęłam, że tam gdzie planuję oprawę oświetleniową są stelaże...

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

Ale udało się wszystko pozmieniać :) W piątek wypozyczyliśy podnośnik i skończyliśmy kuchnię!

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

Z rana w sobotę zabraliśmy się za najgorszy pokój jeśli chodzi o regipsy, czyli salon. Nie wyobrażam sobie stanu moich pleców gdybysmy wieszali je "ręcznie" :P A poniżej króka historia o suficie w salonie :)

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

Salon zyskał to na co czekaliśmy od dawna, wygląd domu! Udało nam się też zaprojektować oświetlenie w tej plątaninie stelaży, będzie symetrycznie! :)

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

Zostały nam małe pomieszczenia więc już na spokojnie skończymy je w tygodniu. Apro po po schodów, poukładaliśmy stopnie i barierkę, czekają na przykręcenie (ale schody są już "chodzone" więc mamy pewność, że działają :))

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

Z miłymi pozdrowieniami...

Zdjęcie do wpisu: konia z rzędem temu, kto wymyślił....

... Kaja i Państwo Inwestorstwo :)    

2017-05-03

I po majowym weekendzie - co nowego? Dodaj do ulubionych 

Witam pod koniec majowego weekendu!

Udało się Wam coś podgonić? My skończylismy stopnie - czekają na montowanie. Mamy nadzieje, że uda się to ekipie zrobić po weekendzie, jutro dzownimy. Stopnie zagruntowane, wyszlifowane, polakierowane dwukrotnie i znowu wyszlifowane wyglądają całkiem fajnie :)

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

Zaczęliśmy też przygotowania do podwieszanego sufitu, stelaże czekają w kuchni na przywiercenie do sufitu, mamy malutkie nadzieje, że uda nam się to skończyć w weekend - ale nie wiem jak to sobie wyobrazić :)

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

Z innych nowości, na budowie pojawiły się dwa nowe sprzęty - w tym nowa zabawka Pana inwestora :)

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

Zdecydowaliśmy się na myjkę ciśnieniową firmy BLACK&DECKER PW1700SPM, jak widać działa :) Mamy w zestawie myjkę do samochodu, do kostki brukowej i dwie takie normalnie "sikające". Trafiliśmy na nią w Castoramie za około 390-400 zł. Strzał w 10!

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

W piątek dojechał do nas również piec :) Także Viessmann na pokładzie... Płytki już pod niego położone mamy nadzieje, że fachowcy szybko się u nas pojawią.

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

Jako, że za niefługo będziemy przykręcać regipsy w kuchni, kupiliśmy oświetlenie :) Na zdjęciu też widać nasz ukochany zakup - zwane przez nas: wieśbuty - buty ideał na błoto, deszcze, kurz i inny bajzel :)

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

A najlepsze jest to, że zielenina zaczyna rosnąć.... Wiosno! Przybywaj szybciej, a nie takie ulewy i zimnice :(

Zdjęcie do wpisu: I po majowym weekendzie - co nowego?

Tyle na dziś,

3majcie się!    

krzywydom Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 86361
Komentarzy: 501
Obserwują: 92
Wpisów: 44 Galeria zdjęć: 257
Projekt GULIWER
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Małopolska
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne