Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

martadaniel | Obserwuj

2012-04-02

Odwodnienie działki i taras

Pogoda nam zwariowała, u Was czytam, że też. Słońce, deszcz, śnieg i grad na zmianę. A tyle planów było.

Poniewaz wykańczanie domu dobiega końca zajęliśmy się trochę naszym podwórkiem. Plany były na piątek i sobotę, ale dzięki "wspaniałej" aurze skończyo się najednym dniu.

Ziemia i kamień czekały, koparka zamówiona, beton zamówiony, rurki kupione...no i zaczęli. najpierw koparka rozkopała nasze już względnie ubite podwórko. Chłopaki w wykopy wprowadzili rury łączące rynny i nasza "studnię". Tak też powstało odwodnienie. Troszkę opisałam to w skrócie, ale ja osobiście w tym czasie byłam w domu i rozmawiałam z innymi fachowcami. Zmojej perspektywy prace tak wygladały, chąć sądząc po upływających kilku godzinach i wyglądzie chłopaków...nie było lekko. Była to bardzo ciężka praca do wykonania.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Następnie ubili i zazbroili taras oraz schody wejściowe i zalali betonem. Wkońcu pozbędziemy się tego błota i desek prowadzących do domu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

I tu zaczął się koszmar pogodowy. Padało tak okropnie,że zaczęliśmy się niepokoić, czy świeży beton na tarasie to wytrzyma. Duża ilość wody, na tośnieg, a na koniec grad... I tu prace się w zasadzie skończyły. Koparka zdążyła jeszcze tylko kolejny raz utwardzić nasz podjazd kamieniem i koniec. Planowane plantowanie ziemi na działce i budowa śmietnika będa musiały poczekac na cieplejsze dni.

Fachowcy, o których wspominałam, to po pierwsze Pan, który ma przykleić lacobel w naszej kuchni ( w środę), oraz Pan, który ma rozłżyć wykładziny w sypialniach, ale to już po Świętach.

4 Komentarze
kahna  
Data dodania: 2012-04-02 11:08:02
o jak fajnie że ten wpis się tu znalazł, bo my cały czas mamy na tapecie odwodnienie. i tu moje pytanko (a nawet pytanka): czy robiliście tylko odprowadzenie od rynien czy macie zrobione też odwodnienie fundamentów?? czy odprowadziliście wode z rynien do studni (żeby wykorzystać deszczówke do ogrodu)? jaki jest koszt (materiały i robocizna)? czy samemu da rade to zrobić czy muszę szukać ekipy? i jak wygląda zabezpieczenie tych rur odprowadzających?? z góry dzieki
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-02 11:20:28
Gratuluje postępów mimo tak złej pogody:))P.S. schody są śliczne:))
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-02 13:04:49
Na pewno to była ciężka praca. Wygląda na to,że tarasowi nie zaszkodził deszcz, na szczęście.U nas też pogoda ześwirowała na całego.Czekam w takim razie na piękną szybę w kuchni !
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-02 21:49:08
kawał dobrej roboty... a tarasik wyszedł super... pogoda u nas też szaleje... pozdrawiam i dobrej nocki życzę:*
odpowiedz
martadaniel OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 82800
Komentarzy: 1952
Obserwują: 242
Wpisów: 221 Galeria zdjęć: 605
Projekt OPAŁEK 2G ODBICIE LUSTRZANE
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Krakowa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia