Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

martadaniel | Obserwuj

2012-04-02

Pracowita sobota

Co prawda mamy juz poniedziałek, ale z powody nawału pracy nie jestem w stanie na bierząco relacjonowac tego, co się u nas dzieje.

A więc w sobotę...

Ja, Daniel i jego kolega przez cały dzień pracowaliśmy w opałku.  Ogólne porządki, małe przeróbki i poprawki.

Na pierwszy ogeiń poszedł garaż...panował tam straszny bałagan, bo czego nie było gdzie położyć, to lądowało w garażu. Poza tym podczas montaży schodów padał deszcz, więc nie dało się docinac drewna na zewnątrz, więc odbywało się to w garażu. Tak więc wszystko wynieśli z garażu, poodkurzali, rozłożyli nową folię i poukładali potrzebne rzeczy.

Ja w tym czasie po raz kolejny zajmowałam się zabezpieczaniem schodów. Oklejenie ich papierem to godzina zabawy, dla kobiety z wielgachnym brzuchem - 2 godziny.

Następnie odkurzanie - już mnie to szczerze mówiąc nudzi...ciągle tylko odkurzam w tym domu, a efekt utrzymuje się max. 2 dni. Więc tym razem po gruntownym odkurzeniu podług, usunięciu resztek farb, tynków i innych "nalepek" na podłodze wylewki na poddaszu pomalowali specjalną farbą, żeby już więcej się nie kruszyły. Zabieg ten był konieczny, ponieważ planujemy wykładziny w sypialniach, a posadzki bez tego lakieru już zawsze kruszyły by się i wbijały w wykładzinę od spodu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

A jeszcze strych. Tam już Daniel wysprzątał (ja tam nie wchodzę) i wyniósł pozostałości fliz, które miejmy nadzieję już się nie przydadzą, ale lepiej je mieć.

Tak więc góra nszego domu została całkowicie posprzątana. Już nie walają się nigdzie płyty regipsowe, flizy, wiaderka, nic już tam nie ma. Teraz zostaje tylko dokończyć łazienki - nadal nie mamy zamontowanych drzwi do kabiny i kilka rzeczy (kinkiet, wieszak na papier...itp) nie wiszą jeszcze na swoim miejscu.

A zwieńczeniem tego pracowitego dnia były meble do salonu. Musiałam już je odebrać, bo termin minął, ale stpoją sobie i czekają w garażu, bo w salon jako ostatnie pomieszczenie w naszym domu nie jest jeszcze pomalowany. Nie zdradze Wam jak dokładnie wyglądają, bo to niespodzianka, Daniel zakrył je folią zanim je sfotografowałam, ale powiem,że znowu jestem zadowolona.  Meble są bardzo ładne.

blog budowlany - mojabudowa.pl

7 Komentarze
Data dodania: 2012-04-02 20:41:55
No kochana daliście po robocie aż miło !!! Ty się trochę oszczędzaj, goń innych do roboty. Ale mnie zaintrygowałaś tymi meblami do salonu, czekam z niecierpliwością. U nas w salonie tapeta jest już na ścianie, nie miałam aparatu ale jutro wezmę. Pozdrawiam cieplutko !
odpowiedz
przemki  
Data dodania: 2012-04-02 21:13:08
Mmm pierwsze mebelki i to jak ważne :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-02 21:13:24
Wlasnie moja Droga Ty się lepiej oszczędzaj a goń innych!:) Super już niebawem będziecie mieszkac
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-02 21:57:14
kurcze fajnie, ze napisałaś o tym malowaniu podłogi... może i ja pomyśle nad czymś takim bo od razu czyściej się zrobił.... a mebelków jestem ciekawa:)
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-02 23:12:28
dobrze wiedzieć że czymś trezba pomalować podłogi przed wykładziną, bo my również w planie mamy wykładziny. Posadzki wyglądają jak świeżo wylane :) Ps. daj znać czym je malowaliście !! Pozdrowienia
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-02 23:12:41
aa i gratuluję mebelków :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-04-03 12:24:10
Czyciutko ze az z podlogi mozna swobodnie jesc :) Czekamy na fotorelacje z mebelkami w roli głownej :)
odpowiedz
martadaniel OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 82809
Komentarzy: 1952
Obserwują: 242
Wpisów: 221 Galeria zdjęć: 605
Projekt OPAŁEK 2G ODBICIE LUSTRZANE
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Krakowa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia