Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

mateq2009 | Obserwuj

2016-11-01

Okno dachowe Dodaj do ulubionych 

W tą sobotę pogoda była wręcz oszkliwa, nie padało za to wiało jakby się ktoś powiesił. Do wyboru prac mieliśmy: kończenie kalenicy lub wstawianie okna w łazience (reszta okien w przyszłym roku). Zdecydowałem będziemy zakładać okno bo nie zmarzniemy aż tak :).  Wielkością okna byłem już przerażony jak układaliśmy dachówkę, wtedy to Żonka położyła się na łatach, a że ma 161 cm wzrostu to wtedy uświadomiłem sobie jakie jest duże.Zdjęcie do wpisu: Okno dachowe

Zdjęcie do wpisu: Okno dachowe


Ja przygotowywałem dziurę w dachu a Żonka skręcała okno

Zdjęcie do wpisu: Okno dachowe



Zdjęcie do wpisu: Okno dachowe

Jak wstawiliśmy ramę z okna i zeszłem z drabiny zobaczyłem jak będziemy mieć dużo światła w łazience:)

Zdjęcie do wpisu: Okno dachowe

Później zabraliśmy się za docinanie i przykręcanie dachówek

A to widok końcowy:)  ze środka ( z dzisiejszego dnia, bo w sobote było już ciemno).Zdjęcie do wpisu: Okno dachowe

I z zewnątrz Zdjęcie do wpisu: Okno dachowe

Więcej okien będzie w przyszłym roku.


5 Komentarze
Data dodania: 2016-11-01 19:51:28
Gratuluję postępów będę was odwiedzał do zobaczenia;)
odpowiedz
Data dodania: 2016-11-01 20:27:06
Witam, gratulacje postępów. Mam pytanie jedno przy tak wysokiej ściance kolankowej takie duże okno jaką wysokość będzie mieli na piętrze ?? chyba że zdjęcia przekłamują trochę.
odpowiedz
Data dodania: 2016-11-01 21:17:59
Dzięki, hmmm wysokość na piętrze to jest długi temat, bo dla mojej żony najładniej było by do samej kalenicy ale prawdopodobnie około 2,50m. A po prawdzie w łazience wysokość sufitu wyznacza koniec okna :)
odpowiedz
Odpowiedź do mariusz223
Data dodania: 2016-11-02 13:07:25
O rety takie okno to prawdziwy gigant! Ja myślałam, że nasze są duże, ale Wasze to meega :) I ciężkie pewnie cholernie...pamiętam jak się namęczyliśmy przy wyciąganiu 140x78, a 160 to musi być kolos jeszcze cięższy. Wspaniała sprawa skończyć dach! Cieszy niezmiernie jak domek już taki domkowy :) Pozdrawiamy cieplutko! Dbajcie o siebie, i ubierajcie się ciepło bo można zamarznąć przy pracach w ostatnich dniach...
odpowiedz
natkarl  
Data dodania: 2016-11-04 09:23:16
Zdecydowanie też wybralibyśmy wstawianie okna zamiast kończenia kalenicy:P Świetna robota! Pozdrawiamy:))
odpowiedz
2017-03-26

krycie dachu część 3 ostatnia :) Dodaj do ulubionych 

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 3 ostatnia :)

Ufffffff. przykrywanie naszego dachu skłakało się z kilku części, po tygodniu pracowitego urlopu nadeszła szara rzeczywistość i niestety skończyła się piękna pogoda :(

Po powrocie  z pracy (godzina 17) zostawało nie wiele czasu na prace na wysokościach.Nie mamy również zbyt wielu zdjęć z tego okresu.

Ale dalismy radę, w końcu jak nie my to kto ? :)

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 3 ostatnia :)

Korzystając z każdej chwili w której przyświecało sloneczko pracowaliśmy nawet w niedzielę.

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 3 ostatnia :)


Tu już prawie przy końcu, i przymiarka do wstawienia okna z łazienki, moje pierwsze przerażenie jego wielkością jak zostawialiśmy nie przykryty kawałek dachu.

Basia: Mąż nie był świadom wielkości okienka, dopiero gdy położyłam się na łatach i wskazałam głową jego wielkość (okno ma 160 cm - jak ja :) ) padły z jego ust niecenzuralne słowa :)

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 3 ostatnia :)

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 3 ostatnia :)


W końcu prace na wysokościach zostały zakończone. Dach całkowicie przykryty, gąsiory założone, kominy oklejone.


26.03.2017

Pierwsze testy atmosferyczne przeszedł celująco. Żadne śniegi, wiatry, czy grad mu nie straszne:) Oby tak dalej:) 

Jedyne prace z nim związane które nam pozostały to wprawienie dodatkowych okien dachowych no i ocieplenie :) ale to później.





1 Komentarze
Data dodania: 2017-03-26 20:07:13
Teraz możesz śpiewać ,,Tyle słońca w mojej łazience,,Zrobiliście kawał trudnej roboty ,gratulacje :)
odpowiedz
2016-10-28

krycie dachu część 2 Dodaj do ulubionych 

Cały tydzień, wypełniony mieliśmy po brzegi pracą. Co dzień o 7 rano Mateusz zrywał się z ciepłych, domowych pieleszy i wstawiał się na budowie. Mi troszkę odpuścił, docierałam do niego około 10, po oporządzeniu naszej pociechy i przekazaniu jej Babci. 

Pogoda wręcz wymarzona, dopisała nam w 100 %, ostatnie dni września były upalne. Gorzej było z siłą roboczą, jeden zatrzymywany w pracy, drugi powalony chorobą. Nie mniej dziekujemy wszystkim pomocnym i chętnym.Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2Mocowanie deski czołowej, rynny i wróblówek.Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2Pierwsze folie, kontrłatki i łaty.Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2

Druga strona i widok na zachód, dom rodziców i nasze obecne lokum.Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2

Widok na wschód.Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2

Południe i nasz komin kuchenny.Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2

Przerwa na posiłek i dożywianie robotników.

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2

A na zakończenie pierwszy gril na naszym tarasie i w salonie :)

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 2




4 Komentarze
Data dodania: 2016-10-29 18:10:56
Wow! Jesteście niesamowici! Kolejna para, która podjęła się samodzielnego wybudowania domu !! Łączymy się z Wami w codziennych zmaganiach, również robimy wszystko sami :)) świetnie się czyta Waszego bloga, choćby o sobie się czytało :)) Doskonale wiem co znaczy kobieta na budowie - calutka więźba przeze mnie wymalowana i choć my kobiety siłą fizyczną może nie miażdżymy, to psychiczną i owszem :) U nas już grzebanko w środku się zaczęło, ale jeszcze niedawno krokwie wciągaliśmy we dwóch :) Pozdrawiam serdecznie i obserwuję oczywiście!
odpowiedz
Data dodania: 2016-10-29 20:10:01
Serdecznie dziękujemy za miłe słowa. Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam są ludzi podobnie jak my pozytywnie zakręceni, trochę odważni, trochę wariaci ;) U was już środek, aż wzdycham z zachwytu :) Powodzenia. Również będziemy do was zaglądać:)
odpowiedz
Odpowiedź do tomekinatalka
Data dodania: 2016-11-01 18:39:38
Mega podziw
Mega podziw z mojej strony. Jesteście bohaterami we własnym domu. Pozdrawiam i życzę powodzenia na budowie.
odpowiedz
natkarl  
Data dodania: 2016-11-03 10:35:31
Nic dodać ni ująć jesteście REWELACYJNI! Czekamy na fotki z obecnego stanu:) Oby nam wszystkim jeszcze zaświeciło w tym roku takie słoneczko jak na waszych zdjęciach :)))
odpowiedz
2016-10-21

krycie dachu część 1 Dodaj do ulubionych 

Witam ponownie wszystkich zainteresowanych. W ramach urlopu zaplanowaliśmy sobie tydzień relaksu, a że leżenie po dwóch dniach wychodzi nam bokiem, padło na podniebny fitnes. 

A tak na serio przyszedł czas na krycie dachu, wiedzieliśmy, że nie damy rady skończyć ( tzn. Mateusz wiedział, ja byłam pełna optymizmu i dobrej energii), ale będziemy mieć to najgorsze za sobą. A resztę można przecież zrobić po pracy:) - (tzn. między godz. 17.00 - a pełnym mrokiem, który jak się później okazało przychodził stanowczo zbyt szybko).

A tak wszystko się zaczęło:

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 1

Nasz syn bardzo był pomocny w czasie przygotowań, pilnie się przyglądał i wskazywał Tacie niedociągnięcia. :)

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 1

Z braku możliwości malowania krokwi na ziemi moja kochana Żonka malowała "metodą alpinistyczną". Cross fit przy tym to spacer.

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 1

We Dwoje damy sobie ze wszystkim rady :)

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 1

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 1

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 1

Co dzień prace trwały do późna.

Zdjęcie do wpisu: krycie dachu część 1



6 Komentarze
Data dodania: 2016-10-22 04:17:14
Ważne że robota idzie do przodu :) a tak BTW to pozdrowienia po sąsiedzku ;) Buduje chyba całkiem blisko Was :)
odpowiedz
Data dodania: 2016-10-24 11:08:09
U was prace już tak daleko, nic tylko patrzeć, podziwiać i marzyć :)
odpowiedz
Odpowiedź do marchos87
Data dodania: 2016-10-22 08:52:15
Tylko chwalić i podziwiać :)
odpowiedz
Data dodania: 2016-10-22 21:26:37
Kolejna dzielna Kobieta Budowlana! Ach, co Ty byś zrobił bez takiej Żonki?;)
odpowiedz
Data dodania: 2016-10-24 19:26:16
Prawdopodobnie kolejna dzielna:) Tylko moja Żoneczka jest wyjątkowa żadnej pracy się nie boi :) a bez Niej nie zbudował bym tego domku.
odpowiedz
Odpowiedź do dom-na-maxa
Data dodania: 2016-10-24 22:14:57
A ja bez Ciebie nie miałabym tak cudownego Dziecka :* - Żonka
odpowiedz
2016-10-17

Dach dach dach - wieźba Dodaj do ulubionych 

Pierwszy moment i już było ekscytująco. Pierwszy, deszczowy dzień, a jak się później okazało jedyny, i oni - konkretni fachowcy z Istebnej (dla mnie pozytywni wariaci). Byłam przekonana, że po godzinie deszczu poddadzą się, a oni zadecydowali, że dziś zaczeli i dziś skończą. Mąż w pracy, czerwona linia na telefonie.Zdjęcie do wpisu: Dach dach dach - wieźba

Zdjęcie do wpisu: Dach dach dach - wieźba

Zdjęcie do wpisu: Dach dach dach - wieźbaZdjęcie do wpisu: Dach dach dach - wieźba

Zdjęcie do wpisu: Dach dach dach - wieźba

Niska temperatura i deszcz nie przeszkadzały, wszystko poszło według planu. Teraz my musimy się wykazać.





2 Komentarze
natkarl  
Data dodania: 2016-10-20 09:16:05
Czytając waszego bloga to tak jak byśmy czytali o sobie :) Wielkie ukłony w waszą stronę za ciężką pracę jaką wykonaliście (w szczególności dla żonki, moja narzeczona też pracuje razem za mną na budowie). Też się baliśmy, że nie damy rady finansowo postawić domu do dachu ale zaryzykowaliśmy :) Będziemy z niecierpliwością czekać na wasze nowe wpisy!
odpowiedz
Data dodania: 2016-10-21 14:20:51
Do odważnych świat należy :) no i jak nie My to kto? :) Miło wiedzieć, że nie jesteśmy sami w tym wariactwie (naszym zdaniem bardzo pozytywnym). Gorąco pozdrawiamy, i obserwujemy;) Powodzenia
odpowiedz
Odpowiedź do natkarl
mateq2009 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 13665
Komentarzy: 38
Obserwują: 20
Wpisów: 37 Galeria zdjęć: 173
Projekt WŁASNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pszczyna
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia