Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

msz-n | Obserwuj

2010-08-24

Historia jednego projektu

Jesteśmy zniesmaczeni wspólpracą z naszym projektantem - tym samym, który robił dla nas projekt domu.
Wówczas, zamiast obiecanych 1-1,5 mies. czekaliśmy na projekt 4 miesiące. Dostaliśmy go ostatecznie w tygodniu, w którym banki zaprzestały udzielania kredytów walutowych... ale cóż... jakoś przeżyliśmy... i chodziliśmy po bankach od wiosny do września prawie...

Tym razem, żeby wszystko przyspieszyć, sami zrobiliśmy projekt wiatraka i wysłaliśmy do sprawdzenia i korekty. Chodziło przede wszystkim o wielkość fundamentów. Wysłaliśmy całość W POŁOWIE STYCZNIA. Teraz mamy prawie KONIEC SIERPNIA a projektu nie widać.
Niestety, muszę przyznać, że jakikolwiek kontakt z właścicielem pracowni budowlanej z Pleszewa, panem Przemysławem B. nie ma sensu. Po 8 miesiącach czekania, proszenia, telefonów, nadal nie doczekaliśmy się zamówionego sprawdzenia i korekt naszego projektu. W końcu pojechaliśmy przez pół Polski do firmy. Umówieni z właścicielem, który nie raczył się pokazać. Zgodnie z obietnicą miał być w biurze wczoraj przez cały dzień, od 9 rano. Zadzwoniliśmy jeszcze 1,5 godz. przed naszym przyjazdem. Jechał na budowę i miał wrócić do tego czasu. Czekaliśmy na miejscu. Ale ile można czekać? Do wieczora? Pan Przemysław nie raczył odbierać telefonów.

Cały czas słyszeliśmy zapewnienia, że projekt jest gotowy i nawet 2 razy wysłany (wredna poczta nie przynosi tylko przesyłek od niego, nawet tych wysłanych za potwierdzeniem odbioru...?). Pracownicy, pytani o nasz projekt mówili, że nigdy nie było nawet takiego tematu. Zaczęło się robić ciekawie...
Po co było zwodzić nas od styczna do dzisiaj i zwalać na pracowników, że nie wykonują pańskich poleceń i nie wysyłają do nas poczty? Przykro mi, pozostał głęboki niesmak :-(
Mam nadzieję, że trafi Pan na tak samo słownych kontrahentów, czego szczerze życzę.

11 Komentarze
Data dodania: 2010-08-24 13:44:03
chamstwo !!! No jak tak można robić !!! Facet chyba pracuje na własna antyreklamę !!
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-24 13:51:49
Co za człowiek. Podziwiam za cierpliwość !!
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-24 14:06:01
Jakich chyba dziwny czas nastał. Wszędzie jakieś koszmarne opóźnienia... Ale dacie radę! :-)
odpowiedz
edyskas  
Data dodania: 2010-08-24 14:36:38
:/
No tak .. niektórzy mają niesamowity tupet! Mam nadzieje że mu nie płaciliście? .. ale po co was tyle zwodzil? przeciez na spokojnie mogliscie dac ten projet komu innemu:/ Trzeba mu zrobic reklame!!! :/
odpowiedz
virion  
Data dodania: 2010-08-24 14:49:16
o jasny gwint! co za człowiek! ale z ta pocztą rzeczywiście cos jest nie tak, do mnie również nie docierały wysyłane przez jednego pana drzwiczki a chyba 6 razy :)
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-24 15:47:45
burak!
odpowiedz
romka  
Data dodania: 2010-08-24 18:51:53
brak słów! palant!
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2010-08-24 21:03:50
jak ja nie znoszę takich mataczących osób!! Lepiej raz a dosadnie powiedzieć prawdę niż coś kręcić i robić ludziom nadzieję.. Przecież my też mamy plany, rezerwujemy czas, pieniądze serce, a tu znajdzie się jeden taki, co ma te plany w nosie i za grosz szacunku do nas... ehmm.. Szkoda mi was:( dla pocieszenia podam, że kiedyś znaleźliśmy dla siebie piękną działkę, ale okazało się że jej właściciel mieszka 300 km od nas. Umawialiśmy się z nim na transakcję, tyle, że dawaliśmy mu chyba niższą kwotę niż oczekiwał, bo nas oszukiwał przez dobry miesiąc, aż sami daliśmy sobie spokój. Nawet nie powiedział, żebyśmy "spadali na szczaw".. tylko kręcił, że czegoś na odległość nie może załatwić, że ma problem.. telefonów też oczywiście nie odbierał.. I po co to wszystko?? Czy ludzie nie mogą po prostu mówić prawdy?? O ile życie by było wtedy łatwiejsze..
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-25 21:58:52
Takiego to tylko udusić.
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-26 11:30:50
Kurcze, nawet trudno mi sobie wyobrazic, jak tak można klienta "olac"!!! Masakra! Współczuję wam, mam nadzieję, ze tym razem traficie na porządnego projektanta!
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-08-27 21:43:56
Re: re...
Niestety, wygląda, że panu zdecydowanie nie po drodze było z naszym projektem i kasą za pracę:-( Pięknie tylko obiecywał, że już dawno wszystko gotowe i projekt wysłany. Na nasze szczęście, nie dostał kasy, więc 'tylko' czas straciliśmy... ponad 8 miesięcy. Nóż się w kieszeni otwiera, na takie traktowanie klienta.
odpowiedz
msz-n OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 151437
Komentarzy: 2058
Obserwują: 93
Wpisów: 418 Galeria zdjęć: 1955
Projekt ŻW - WŁASNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - drewniana-bale
MIEJSCE BUDOWY - "kozia wólka"
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia