A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Ubiegła sobota - dzisiaj o piorunie będzie....
Po kombinacjach, przestawianiu, przywiązywaniu, podnoszeniu... ustalone zostało: nie sposób dostać z tej drabiny do samej kalenicy. Za krótka i już... Trzeba będzie wleźć na dach, żeby zrobić u samej góry uchwyty montażowe pod piorunochron.
Montujemy więc niższe uchwyty. Niższe, co wcale nie znaczy, że nisko je montujemy...:
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/pioru103.jpg)
Popatrzmy na baletnicę z bliska:
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/pioru105.jpg)
Pierwsze uchwyty zamontowane. Teraz widać dokładnie, gdzie ostatniego brakuje:
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/pioru109.jpg)
A teraz co? można skakać?
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/pioru107.jpg)
Takim sposobem montowaliśmy uchwyty od najwyższego do najniższego - wzdłuż krokwi wszystkie:
Potem przyszła pora na ostatnie 3 ułożone pionowo uchwyty:
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/pioru125.jpg)
Ja dostałam w prezencie welon... Ździebko spóźniony...:
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/welon027.jpg)
Komuś się chyba pomyliło... nie da się go założyć na głowę... Więc poszedł na sciany i sufit.
Poza tym szlifowanie gościnnej sypialni:
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/szlsy236.jpg)
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/szlsy255.jpg)
Na koniec jeszcze rzut oka przez okno do sypialni na poddaszu:
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/syp-p029.jpg)
![Zdjęcie do wpisu: A niech to... piorunowa tragedia... [20100911]](/pliki/msz-n/image/syp-p031.jpg)
Komentarze