Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

romanosie | Obserwuj

2012-12-14

Ogrodzeni! :) Dodaj do ulubionych 

Ta wiekopomna chwila nastąpiła w październiku. Wstępny plan zakładał, że bok i tył działki zostanie ogrodzony przęsłami betonowymi, przód zaś miał mieć słupki z imitacji piaskowca i metalowe, ukośne przęsła. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na ogrodzenie w całości wykonane z betonu. Metalowe są tylko furtka i brama, które to dostaliśmy od znajomych (Olu, Piotrze - dziękujemy raz jeszcze). Cóż... nie ukrywam, że sporo kasy zostało nam dzięki takiej decyzji w kieszeni i dzięki temu będziemy mogli planować sobie położenie kostki wokół domu (marzę o tym, bo obecnie nasz wiatrołap bardzo często przypomina piaskownicę - tak się piach pod butami wnosi!). Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma, prawda? Najważniejsze, że w końcu możemy czuć się bezpiecznie! Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :) Plany frontowe na razie odkładamy do szuflady, ale... może kiedyś je zrealizujemy.

Bez perypetii się co prawda nie obyło. Raz, że ekipa miała ponad miesięczne opóźnienie (bo podobno "deszcze" - chociaż nie zauważyłam), dwa, że jak już się zapowiedzieli, to okazało się, że załadowali na samochód nie nasze przęsła. To znaczy nasze, ale tylko w kształcie, bo nie wybarwili ich na żółto, tylko wtargali szare. Dobrze, że zadzwonili do nas, zanim wyjechali od siebie - przynajmniej na transporcie nie stracili.

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

 

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

 

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

W każdym razie - jak już dojechało wszystko, co powinno dojechać - praca zaczęła wrzeć. I to dosłownie! Ekipa montująca zaiwaniała aż miło, a ogrodzenia przybywało i przybywało. Cały montaż trwał 4 dni. Nie wylewaliśmy podmurówki - najniższą płytę wkopaliśmy do połowy w ziemię. Radek wyczyścił i pomalował na czarno bramę i furtkę. I tak oto mamy w końcu ogrodzenie!  Prezentacja przodu...

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

 

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

 

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

...oraz tyłu i boku:

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

 

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

Michaś śpi, więc pokażę Wam jeszcze zwisy, które oświetlaja nam barekZdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :) Długo ich szukaliśmy... Nic nam się nie podobało, wszystko było nie takie, jak trzeba. Któregoś dnia, będąc na spacerze, przechodziliśmy obok małego sklepiku z oświetleniem. I z wystawy "spojrzały" na nas one! Od razu wiedziałam, że te i żadne inne! Zdesperowani, byliśmy gotowi zapłacić za nie każde pieniądze. Na szczęście okazało się, że... cena jest równie ładna jak lampy: 89 zł za sztukęZdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :) Tak oto zakupiliśmy, przytachaliśmy do domu, a potem Mąż powiercił, zawiesił i... kabelki już nie straszą! Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

 

Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :)

Na teraz - to wszystko. Obiecałam dozować nowe poczynania - i tego będę się trzymać!Zdjęcie do wpisu: Ogrodzeni! :) Wrócę wkrótce!!! Buziaki!!! :*

 

romanosie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 85389
Komentarzy: 3573
Obserwują: 221
Wpisów: 298 Galeria zdjęć: 1529
Projekt LAPIS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - ok. Sochaczewa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
I Nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2011