Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

romanosie | Obserwuj

2011-05-07

Na tydzień przed tynkami... :) Dodaj do ulubionych 

No właśnie! W sumie to powinnam napisać: tydzień po rozpoczęciu tynkówZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :), bo przecież tynkarze mieli wejść od 01 maja (no dobra, niech będzie, że 02). Ze względu na to, że prace hydrauliczno-kanalizacyjno-elektryczne trochę się przeciagają oraz z uwagi na to, że ekipa z firmy ochroniarskiej może nam zamontować wszekie kabelki dopiero 10 maja - tynki rozpoczną się 16 majaZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :). Czekam cierpliwie na początek prac... Chyba dociera w końcu do mnie to, że już wkrótce będziemy mogli zaczynać etap, który jest najbardziej przeze mnie oczekiwany, czyli wykończeniówkęZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :). No bo te rurki, kabelki itp. - to oczywiście bardzo ważna sprawa, ale... tym na razie zajmuje się Radek - ja się jakby trochę wycofałam.Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Pogoda jest do bani, a to niestety nie zachęca do bycia na działceZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :). Dziś na szczęście zza chmur wyszło słońce, było nawet całkiem ciepło - ale efekt ten psuł dość porywisty wiatrZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :). Po drugie jestem oczywiście przeziębiona, więc na naszych włościach byłam raptem 1,5 godziny, trochę pogrzebałam w ziemi, wystawiłam na słonko z garażu moje roślinki (niech złapią trochę promyczkówZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)), a potem poszłam poprzyglądać się postępom koło i w domku.

Po pierwsze: nasze kamienie zmieniły miejsce pobytu. Z lewego rogu na przodzie działki, za pomocą taczki i ciężkiej pracy Radka i Taty - powędrowały na jej tyły. Tu, gdzie były wcześniej planujemy wykopać dół na POŚ - dlatego właśnie kamienie dostały "nakaz eksmisji" z dotychczasowego "miejsca zamieszkania".

Tutaj były - niezłe pobojowisko po sobie zostawiły, nie?Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

W tygodniu tata skopał taki mini-wał, który mieliśmy z tyłu działki. Przy okazji usunął stamtąd krzaczory, które utworzone były z młodych brzozowych gałązek wyrastających z korzeni, które tkwiły jeszcze w ziemi (stali Czytacze naszego blogu pamiętają zapewne, że nasza działka była tak naszpicowana korzeniami, jak dobra kasza skwarkami Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)- wszystkie one zostały wyrwane przez mojego Tatę oraz Radka,  jeszcze przed rozpoczęciem budowy). Korzenie również zostały wykopane - skończą zapewne na ognisku. Teraz to miejsce wyglada tak:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Tyle korzeni tu tkwiło:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

I jeszcze wycięte gałęzie:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Nie mam niestety zdjęcia tego samego miejsca przed tymi zabiegami kosmetycznymiZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

A co w domu? Wewnątrz królują rurki i kabelki - coraz bardziej uporządkowane! Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)Tata mówi wczoraj do mnie tak: "Hydraulik robi Wam w domku bardzo dobrą rzecz: cyrkulację ciepłej wody" Najpierw nie wiedziałam co to jest, ale za chwilę - po stosownych wyjaśnieniachuznałam, że ta cała cyrkulacja to naprawdę bardzo dobra rzecz.Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :) Polega na tym, że ciepła woda cały czas krąży w rurach, co oznacza, że po odkręceniu kurka z ciepłą wodą nie będziemy musieli czekać, aż ta ciepła woda dopiero napłynie (poprzedzona zimną) - tylko od razu będzie lecieć ciepła. Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :) No dobra, teraz czas na fotki. Wiatrołap:

Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Kotłownia:

Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Nawierty pod rury w dolnej łazience:

Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Dopływy i odpływy pod umywalki w dolnej łazience:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Po lewo - dopływ i odpływ pod pralkę, po prawo - rurki do wannokabiny.

Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Większość prac kanalizacyjno-hydraulicznych na dole jest już wykonana - teraz hydraulik działa na górze, ale tam się dziś nie plątałam, bo nie chciałam przeszkadzać Chłopakom w robocie.

Teraz czas na opowieść o kabelkach. Największa dla mnie atrakcja wisi w garażuZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :). Mam na myśli oczywiście elektryczne centrum dowodzenia, jakim jest skrzynka-rozdzielniaZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :). Wiem, że tradycją jest zamieszczać zdjęcia w dwóch opcjach: zapalonej i zgaszonej. Z uwagi na to, że było to w tym przypadku trudne do wykonania, będą trochę inne dwie opcjeZdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :) - zamknięta:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

I otwarta:

Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

 

Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Zaostaliśmy zaopatrzeni w rozpiskę, który ES od czego jest - rozpiska wisi na drzwiach skrzynki:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

I jeszcze siła:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Oraz rzut oka na całość:Zdjęcie do wpisu: Na tydzień przed tynkami... :)

Buziaki Kochani! :*

 

romanosie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 85738
Komentarzy: 3573
Obserwują: 221
Wpisów: 298 Galeria zdjęć: 1529
Projekt LAPIS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - ok. Sochaczewa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
I Nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2011