Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

romanosie | Obserwuj

2011-07-13

12.07.2011 - posadzki zalane! :D Dodaj do ulubionych 

Obiecuję, że to będzie już ostatni dziś wpis. Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D W dniu wczorajszym zalaliśmy posadzki w naszym domu! Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D Ekipa stawiła się o godzinie ósmej i od razu przystąpiła do pracy. Tajemnicą lasu pozostaje ile tak naprawdę ekipa liczyła ludzi: ja twierdzę, że trzech, sąsiadka, że czterech, a mój mąż naliczył pięciu chłopa, przy czym każde z nas utrzymuje, że to on ma świętą racjęZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :DZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D. Posadzkarze to młody, zgrany, pracowity zespół mężczyzn w ilości trudnej do określenie (bo stale się przemieszczający i nie do zatrzymania razem w jednym miejscu), lubiący głośno słuchać różnego rodzaju muzyki (od disco-polo, poprzez techno, po rocka włącznie - zdążyłam się zorientować, bo ciągle coś im grałoZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D). Zabawili u nas dość długo - pracę zakończyli tuż przed 23:00. Ja byłam święcie przekonana, że spędzą u nas trzy dni, no - dwa to na banki! A oni rękawy zakasali, uśmiechnęli się i powiedzieli, że będą dziś i tylko dziś, bo jutro to już nowa robota na nich czeka! Przyjechałam na działkę chwilę po 09:00 - szybka lustracja budowy wykazała co następuje:

- palety z cementemZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

- kupę piachuZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

- maszynerię posadzkarskąZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

- poziomicę laserową i odpływy do garażu i kotłowniZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

- odgłosy z poddasza wskazujące na to, że styropian się tam właśnie układaZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D - zdjęć niestety brak

Gdy jedni pracowali - inni siedzieli sobie w bagażniku:  więksi wykonywali milion rozmów telefonicznych, mniejsi obserwowali zwyczaje ślimakaZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :DZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Tuż przed moim odjazdem z działki załapałam się jeszcze na dostawę cementu:Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Konieczność wyjazdu z działki wiąże się z pewnym przykrym wydarzeniem - mój Tata leży w szpitalu. Zawiozłam go do niego w sobotę i już tam został. Kłopoty z sercem. Dobre strony tego pobytu są takie, że będzie miał zrobione kompleksowe badania. Na szczęście dziś już wychodzi do domu - czekam na telefon potwierdzający tę decyzję i szybciutko po niego jadęZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D Jedno jest pewne - Tata może zapomnieć o jakimkolwiek wysiłku. Teraz będzie przyjeżdżał na działkę wyłącznie w celach rekreacyjnych! A jak nie będzie nas słuchał i z uporem - tak jak do tej pory - brał się do roboty, to przyrzekłam mu ogrodzić działkę, zabrać klucze od furtki i zakupić psa wielkości słonia, który zostanie wyszkolony w zakresie nie wpuszczaniaTaty na posesję bez naszej obecności. Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D Oczywiście, to taki żart. Pewne jest jednak to, że Tata ma na siebie uważać i już! Po powrocie ze szpitala zastałam co następuje:

- głośne dźwięki dochodzące z radia - tym razem prym wiodła piosenka "Moja mała blondyneczko"Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D. Gdy panowie zorientowali się, że stoję tuż obok nich, jeden drugiego trącił łokciem i mówi: "Idź to wyłącz, to kaszana przecież" Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D Na to ja do nich, że jak im się dobrze przy tym pracuje, to niech sobie nie żałują, mnie tam skoczne dźwięki nie przekszkadzają. Na to oni, że i tak nie będzie słychać, bo maszynę włączają. No to im powiedziałam, że nie szkodzi - to, czego nie dosłyszę - sama sobie dośpiewam. Bo z tym disco polo to wiecie jak jest: niby nikt nie słucha, a przy okazji wesel okazuje się, że słowa piosenek każdy ma na pamięć wystukane, nie?Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

- pana hydraulika przy pracy - montującego odpływ w garażuZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

- styropian rozłożony w pokojach na dole - próbowałam wejść na górę, bo tam już wylane było, ale kawałki spadającego na schody podczas wyrównywania poziomu cementu, skutecznie mnie od tego pomysłu odwiodły Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

- maszynę-plujkę stojącą w wiatrołapie, która podczas mojego obchodu po domu zaczęła pluć cementem na tyle przekonująco, że zmusiła mnie do wyjścia na zewnątrz:Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Podczas gdy maszyna stojąca na dworze warczała, węże łączące ją z plujką wiły się po podwórku w rytm jakiegoś dziwnego tańca-poplątańca, a plujka robiła to, co umie najlepiej, czyli pluła, ja postanowiłam uciszyć moje prywatne kiszki od jakiejś godziny marsza grające i przygotowałam sobie małe co-nieco. Zdjęcie z cyklu "z życia zaangażowanego inwestora"Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :DZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Maszyna dalej pracowała, piachu ubywało, śmieci przybywało, a posadzki się rozgarniały i docierałyZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :DZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

 

Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

 

Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

W tym czasie my i nasza mała Sąsiadka wybraliśmy się na spacer. Wujek zrywał dla Marysi makiZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D:Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Ciocia natomiast pokazywała, jak wygląda gąsiennicaZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :DZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Wieczorem nasze posadzki wyglądały coraz lepiej:Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

 

Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

Ekipa pracowała nawet po zmroku:Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

To było niestety ostatnie zdjęcie, jakie udało mi się pstryknąć zanim padła mi złośliwa bateria z aparatuZdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D Dziś mam nadzieję na pierwszy spacer po naszych posadzkach - chyba już będzie można, prawa? Zdjęcie do wpisu: 12.07.2011 - posadzki zalane! :D

romanosie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 85640
Komentarzy: 3573
Obserwują: 221
Wpisów: 298 Galeria zdjęć: 1529
Projekt LAPIS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - ok. Sochaczewa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
I Nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2011