Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

romanosie | Obserwuj

2010-11-15

Trochę o niedzieli... :) Dodaj do ulubionych 

Dlaczego dopiero dziś? Bo wczoraj nie mogłam dodać zdjęć - no tak to jakoś dziwnie chodziło, że... straciłam cierpliwość i dałam sobie spokójZdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Teraz zrobiłam sobie kawkę, ukroiłam kawałek ciasta i usiadłam przed komputerem. A wszystko to w ramach relaksu oczywiście! Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

 

Na pierwszy rzut idzie nasz rozszalowany przez Tatę balkon. Wielkie dzięki za pomoc, Tato!!!

Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

 

Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Tutaj widać naszą drugą murłatę - tę od frontu budynku:Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Murłata wystaje 80 cm za mur:Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

I jeszcze zbliżenie na śruby:Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

 

Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Radek złapał za szczotkę - ulicówkę i pozmiatał... wodę z poddaszaZdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

 

Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Potem wziął do ręki piłkę i piłował tubę od filaru tarasowego. Potrzebujemy kawałka tuby, żeby "dolać" jeszcze trochę betonu i w ten sposób trochę podnieść filar. Nie chcemy kupować nowej tuby, bo i tak i tak trzeba by było pociąć ją na dwa krótkie kawałki a reszta poszłaby do wyrzucenia. Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

 

Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

A wiecie co to jest? Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Moja radosna twórczość, czyli taras z lotu ptaka patykiem pisanyZdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :) Są schodki i filary, stolik krzesełka i leżak! Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)I nawet jakieś roślinki! Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Mam nadzieję, że "widzicie" to wszystko! Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

Mieliśmy wczoraj gości! Na tej fotce są ci bardzo mile widziani, czyli moi RodziceZdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :) Tutaj Tata "rysuje" przed Mamą wizję schodówZdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

A tutaj widać tych mniej lubianych. Nazwałam je "Gadzisławami"Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :) Trochę cieplej się zrobiło i od razu to sześcionożne tałatajstwo się rozpanoszyło! Dobrze, że zoom w aparacie duży, to nie musiałam blisko podchodzić, żeby cyknąć fotkę paskudom!!!Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

 

Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

No i najnowsze zdjęcie: fotka z dziś cyknięta mężowskim telefonem! Nasze krokwie (a raczej ich część) zostały postawione "do pionu"! Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Prace znacznie przyspieszyły i nasz dach naprawdę zaczyna powstawać!!! Jutro postaram się zrobić więcej zdjęć! Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)Zdjęcie do wpisu: Trochę o niedzieli... :)

2010-11-14

Pytanie o dach Dodaj do ulubionych 

No nie dam Wam spokoju z tym naszym dachem, a to dlatego, że dochodzi do nas wiele sygnałów co robić, a czego nie robić... Sami się w tym już gubimy... W związku z tym po raz kolejny proszę o pomoc. Nigdy nas nie zawiedliście, więc pewnie i teraz będzie podobnie. Kwestie są dwie, mianowicie:

1. Czy pod blachodachówkę kładlicie papę czy nie? Co człowiek to inne zdanie na ten temat... A jak to wygląda w praktyce? Papować czy nie papować - oto jest pytanie! Zdjęcie do wpisu: Pytanie o dach

2. A jeśli nie papa - to czym przykryć dach tymczasowo - tak, żeby nie wydać dużo i zerwać to przed położeniem blachy na wiosnę? Ciągle boimy się, że nie zdążymy z pokryciem dachu przed zimąZdjęcie do wpisu: Pytanie o dach

 

2010-11-13

Salonowo-jadalniane inspiracje:) Dodaj do ulubionych 

Za oknem deszcz. Dobrze, że rozpadało się dopiero niedawno - dzięki temu nasze murłaty są w końcu na swoim miejscuZdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:) Teraz przyjdzie pora na "koniki" i będzie można ustawiać krokwie. Radek dziś był na działce i przyglądał się pracom przy konstrukcji dachu. Trochę się uspokoiłam, kiedy mi powiedział, że z tymi murłatami to naprawdę tak się schodzi - wszystko trzeba dokładnie wymierzyć, nawiercić itp.Ufff...Zdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:) Co jeszcze się działo: Tata rozszalował balkon!Zdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:) Zdjęć brak, ponieważ nadworny fotograf (czyli jaZdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:)) nie był dziś na działce.

Ale za to teraz miałam czas trochę pogrzebać w necie i znalazłam coś, co z chęcią postawiłabym nam w salonie i jadalniZdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:) Niestety nie mam pojęcia, ile te mebelki kosztują...  Strasznie mi się podobają!!! Zdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:) Zdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:)

 

Zdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:)

W sumie to takiej jadalni z prawdziwego zdarzenia nie mamy. Ale miejsce na stół znajdzie się tam, gdzie jest niewielki wykusz z oknem. Miejsce na witrynki też się znajdzie. Przynajmniej na jednąZdjęcie do wpisu: Salonowo-jadalniane inspiracje:)

2010-11-12

Kilka pytań :/ Dodaj do ulubionych 

Kochani! Byłam pewna, że dziś, kiedy pojadę na działkę to zobaczę w końcu jakieś postępy w pracach przy konstrukcji dachu. Rozumiem, że pogoda jest zapłakana, ale dziś przez długą część dnia naprawdę się wypogodziło. Ale mam wrażenie, że to wszystko jakoś długo trwa.Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/ Dziś zastaliśmy z Radkiem jedną murłatę położoną - drugą położono przy nas. A przy tym wszystkim pomagał jeszcze mój Tata.Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/ Pytanie do Was jest następujące: jak długo Wasze ekipy pracowały nad konstrukcją dachu? Jak długo kładli murłaty? Powoli tracimy cierpliwość: czas nas goni, zima za pasem - czekamy na tę konstrukcję niemalże jak na zbawienie.  Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

W drodze przed naszą działką stanął hydrant, ale - jak się okazało - w tym roku przyłącze będzie zrobione tylko do naszych Sąsiadów - na więcej gmina nie ma pieniędzy. Fajnie, nie??? Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/Na wiosnę mają ruszyć dalsze prace. Dobrze, że przynajmniej Sąsiedzi będą mieli przyłącze!!! My tam jeszcze nie mieszkamy - a oni tak. Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

A tak poza tym, to... chyba nam się zmieniła wizja dachuZdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/. Pojechaliśmy dziś do składu budowalnego i w oczy nam się rzuciła blachodachówka w kolorze... czarnym. Ale nie jednolitym, tylko zmieniającym odcienie w zależności od kąta padania światła i patrzenia. No nie wiem, jakby można było to lepiej opisać - mam nadzieję, że sobie to jakoś wyobrazicieZdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/ Spodobała nam się - do tego czarny klinkier. Sama nie wiem - już dałam się przekonać do tego grafitu, a tu teraz nowy "kwiatek" - i bądź tu człowieku mądry! Pytanie kolejne: ile płaciliście za metr kwadratowy blacodachówki i sztukę cegły klinkierowej? Z góry dziekuję za odpowiedź!Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

A na koniec - na poprawę humoru - kilka zdjęć naszej okolicyZdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

Aha, zapomniałabym! Tata zamiótł podłogę w garażu: tyle śmieci wymiótłZdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

I usunął metalowe steple spod stropu przy schodachZdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/ To właśnie w tym miejscu na górze będzie antresola, z której będzie można wyjrzeć przez barierkę na schody.Zdjęcie do wpisu: Kilka pytań :/

2010-11-12

Nie ma, nie ma wody na pustyni... Dodaj do ulubionych 

...ale u nas - jak donoszą nasi niezastąpieni Sąsiedzi - ZA CHWILĘ WODA BĘDZIE!!! Zdjęcie do wpisu: Nie ma, nie ma wody na pustyni... Właśnie nadjechała ekipa i działa!!! Sąsiadowi zrobią przyłącze do domciu, a nam na razie podłączą hydrant. Grunt, że będzie z niego lecieć co trzeba!!! Zdjęcie do wpisu: Nie ma, nie ma wody na pustyni... Fotki postaram się zrobić później, bo póki co tkwię w pracy...Zdjęcie do wpisu: Nie ma, nie ma wody na pustyni...

Deszcz niestety kapie u nas z nieba, ale Radek mówi, że ekipa działa przy  więźbie! Mam ogromną nadzieję, że dziś w końcu coś ustawią!!! Tak bardzo nie mogę się doczekać,kiedy to leżące drewno ułoży się w nasz dach!!! Zdjęcie do wpisu: Nie ma, nie ma wody na pustyni...

romanosie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 85781
Komentarzy: 3573
Obserwują: 221
Wpisów: 298 Galeria zdjęć: 1529
Projekt LAPIS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - ok. Sochaczewa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
I Nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2011