No to jazda :)
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Przez dwa lata tylko czytałem Wasze blogi i tak mi się to spodobało, że zapragnołem mieć swojego. W końcu zebrałem się na odwagę, no i jestem...:
Na początku witam więc wszystkich blogowiczów i zapraszam do zaglądania w wolnych chwilach! No i z góry przepraszam za niedoskonałości i niedociągnięcia, ale w prowadzeniu bloga jestem prawiczkiem:)
Zacznę może od tego, że moja budowa, a dokładniej mówiąc moja, mojej kochanej żony i wspaniałej córeczki, trwa już jakiś czas, dlatego przedstawię jej historię w telegraficznym skrócie....
Jeszcze przed ślubem zapragnęliśmy mieć swój kawałek ziemi i własny dom i dlatego po niezbyt długim okresie poszukiwań znależliśmy miejsce, w którym odrazu się zakochaliśmy...Wieeelka działka o powierzchni 1,30 ha w małej miejscowości niedaleko Ostródy, to było to czego szukaliśmy. Nie zastanawiając się długo w dniu 09.08.2007roku kupiliśmy ją, "na spółkę" z moją siostrą. Całkowita cena, łącznie z wszystkimi przepisami, notariuszem i podziałem działki wyniosła około 18tyś. i była dla nas do zaakceptowania. A oto i ona, w częściowej tylko okazałości razem z moją żonką...:)

Komentarze