Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

romanosie | Obserwuj

2011-03-18

Okna przyjechały!!!! :D Dodaj do ulubionych 

Właśnie dostałam zdjęcie od Sąsiadki (dzięki wielkie Kochana) :* (znów mi nie działają emoty!!!)!!! Siedzę w  pracy jak na rozżarzonych węglach - znaczy się wiercę się jak oszalała, co chwila patrzę na zegarek - ta cholerna wskazówka wygląda, jakby w miejscu stała! :D

Wyniuchałam sobie na Allegro pewne cudo, o którym marzyłam od dawna! Na razie nie zdradzę co to, żeby nie zapeszyć. :) Ale jak się uda dobić transakcji - to oczywiście chętnie podzielę się swoją nieujarzmioną radością z tytułu posiadania rzeczonego "czegoś"! :D

2011-03-17

Elektryk Dodaj do ulubionych 

W końcu mogę napisać, że... WYBRALIŚMY ELEKTRYKA!!! Zdjęcie do wpisu: Elektryk Gość z polecenia, wczoraj miałam okazję się z nim widzieć. Pierwsze wrażenia - bardzo dobre. Facet konkretny i... za rozsądną cenę (25 PLN z punktu bez materiału). Mamy się z nim skontaktować 3-4 dni przed rozpoczęciem prac. Dostaliśmy też rozpiskę materiałów, które musimy do tego czasu kupić - napisana w ciągu niecałych 10 minutZdjęcie do wpisu: Elektryk:

Zdjęcie do wpisu: Elektryk

Za radą "Azalii" znalazłam dziś na Allegro firmę MESKON, posprawdzałam cóż tam ona ma do zaoferowania i przesłałam namiary Radkowi. Bo wiecie - ja tam może i wiem ile wyposażenie kuchni kosztuje (poczynając od marchewki - na sprzęcie AGD kończącZdjęcie do wpisu: Elektryk), ale jeśli chodzi o ceny TAKICH rzeczy - to nie mam zielonego pojęcia. Radek szybciutko uprzejmie mi doniósł, że słyszał już o tym sprzedawcy i że na pewno wyślemy do niego zamówienie z prośbą o wycenę materiałów - podobno można sporo zaoszczędzić.

W temacie elektryki to tyleZdjęcie do wpisu: Elektryk Druga informacja to taka, że... mamy też wybranych tynkarzy! Umowa już czeka gotowa do złożenia podpisów - co zapewne lada dzień nastąpi!

Wczoraj wpadłam na działeczkę dosłownie na momencik - tuż po pracy. Poleciałam oczywiście obejrzeć nasze schodki, które już zostały rozszalowane i polane wodą. Szalunek został tylko przy najniższym stopniu. Zdjęcie do wpisu: Elektryk Może jutro uda mi się wejść - jak Bóg przykazał - po najprawdziwszych schodach na poddasze???

Jutro jadę do pracy na godzinę 06:00, co oznacza, że będę musiała wstać o iście nieludzkiej porze (04:20), chociaż tak naprawdę to zastanawiam się, czy w ogóle zdołam zasnąć: przecież jutro jest WIELKI  DZIEŃ! Zdjęcie do wpisu: ElektrykNasz Lapisek dostanie okienka! Mam nadzieję, że TAKI widok wynagrodzi mi to zerwanie się z łóżka skoro świt!Zdjęcie do wpisu: Elektryk

 

____________________________________

Z ostatniej chwili:

Właśnie dzwonił Radek, że... umowa na tynki już podpisana! Cholera! I to beze  mnie, no! Zdjęcie do wpisu: Elektryk Tynki cem-wap. w cenie 20 PLN za m2, materiał w naszym zakresie. Termin rozpoczęcia prac: 01.05.2011r. - chyba, że da się wcześniej. Ta sama ekipa - tuż po tynkach (może w czerwcu, może w lipcu) postawi nam kominek, ściankę z cegły pod schodami i obłoży poddasze płytami K-G. 

 

Ale się dzieje! Zdążyłam już zapomnieć o zimowym marazmie i zastoju! W końcu będę miała co robić! Zdjęcie do wpisu: Elektryk

Aaaa! Zapomniałabym! Jutro zaczynają się stawiać ścianki działowe na poddaszu! Zdjęcie do wpisu: ElektrykLecę naładować baterię od aparatu - jutro przed nią pracowity dzień i wyczerpująca sesja zdjęciowa! Zdjęcie do wpisu: Elektryk

2011-03-15

Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D Dodaj do ulubionych 

NIEDZIELAZdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

-------------------------------------------------

Miniona niedziela mile nas zaskoczyła: słońcem i temperaturą! W południe termometr wskazywał 18° na plusie! Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;DNie zwlekając ruszyliśmy na naszą działeczkę - postanowiliśmy skorzystać z cudnej, wiosennej aury i ogarnąć działkę ze wszystkiego, co można spalić. Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D Szybko się uwinęliśmy, a potem siedzieliśmy sobie na leżaczkach przy ognisku. Nawet obiadek zjedliśmy sobie na łonie natury! Było bardzo przyjemnie - już teraz tęsknię do kolejnych takich dni! Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

 

Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

 

Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

 

PONIEDZIAŁEK

---------------------------------------------------

Gdy my byliśmy w pracy - Tata porządkował to, czego nie zrobiliśmy wczoraj. Poukładał piękne stosiki z drewna. Jest po prostu nieoceniony!

Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;DRadek umówił się z murarzem, że od wtorku ten przychodzi kończyć robotę. Zacznie od wylania naszych schodków. Musiał więc pojechać do hurtowni po cement:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

W czasie kiedy go nie było ja zrobiłam sobie spacerek po poddaszu, którego zdjęć z zadeskowanym dachem jeszcze nie miałam w swoim niemałym już albumie zatutułowanym "Tak powstaje NASZ DOM!"Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D Uwaga, uwaga - premierowe zdjęcia!Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Widok spod okien w małych pokojach na pokój z balkonem:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

I odwrotnie - spod balkonu na okna w małych pokojach:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

A tu - stryszek nad garażem - niby nie duży, ale ja nie muszę się schylać , żeby tu wejść! Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;DZdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

A tu już wkrótce zacznie powstawać łazienka:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Potem zlazłam sobie na dółZdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D Spójrzcie jak wygląda nasza droga dojazdowa - jedno wielkie bajoro! Teraz jeździmy "od tyłu" - przez pole!Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;DZdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

A takie maluśkie pączuszki ma już moja wisienka - myślicie, że zakwitnie delikatnymi, białymi kwiatuszkami?Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;DZdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Chwilę potem wrócił RadekZdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

 

Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

 

WTOREK

-------------------------------------------------------

Ha! Dziś nastąpiła wiekopomna chwila!Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D Było tak:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

A jest tak! Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;DZdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Już dawno żadna kupa betonu mnie tak nie ucieszyła, jak właśnie ta! Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Drugi powód do rozciągania gęby w uśmiechu od ucha do ucha wygląda tak:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Czekam na piątek jak niemalże jak na zbawienie - wtedy to nasze okienka opuszczą skład i znajdą się w naszym Lapisku! Skończy się hulanie wiatru po salonie! Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

W piątek Radek bierze urlop i jedzie na działkę, żeby wylać chudziaka przy schodach - o, w tym miejscu:Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

Jak myślicie? Drugi sezon w naszej przygodzie budowlanej został chyba odpowiednio otwarty, hmmmmm??? Zdjęcie do wpisu: Niedziela w wiosennym klimacie! I nie tylko... ;D

2011-03-12

Lawenda... Porywam się z motyką na słońce? Dodaj do ulubionych 

Wszystko zaczęło się od tego, że przy okazji zakupów w "Biedronce" natrafiłam na stojaczek z nasionkami roślinek wszelkich. Mój wzrok łakomie i pożądliwie zatrzymał się na opakowaniu ze zdjęciem lawendy, przekazując do mózgu impuls: "Musisz to mieć!" Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?Tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką trzech opakowań nasionek tej pięknej roślinki (każde o pojemności 400 mg). Wszystko to miało miejsce w poniedziałek - moje szczęście trwało do "przed chwilą", kiedy to postanowiłam poczytać sobie o uprawie lawendy. Wpisałam sobie w Google "Jak siać lawendę" i co? I boję się, że nie podołam... Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?Cholercia - podobno musi mieć toto piaszczystą glebę, dużo słońca, mało wody, kiełkuje powoli i nierównomiernie... No i teraz nie wiem, czy siać, czy nie siać, chociaż korci mnie, żeby spróbować!Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?

Wczoraj zakupiłam w sklepie ogrodniczym trzy małe doniczki i paletkę do siewu: co lepiej zastosować: doniczki czy paletkę? Czy takie jedno opakowanie nasionek wsypać do jednej doniczki? Czy może z jednej zrobić trzy? Nigdzie o tym nie piszą - nawet na opakowaniu, a ponieważ to mój pierwszy raz to nie wiem jak to zrobić. Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce? Czy dobrze będzie, jeśli wymieszam ziemię kupioną w sklepie z piaskiem? Przychylam się raczej do doniczek. Zraszać a nie podlewać, prawda?Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?

 

Nie miała baba kłopotu - kupiła se... lawendę! Mama radzi, że do kwiatków trzeba rozmawiać - wtedy lepiej rosną. Ale wiecie: ja już gadam ze zwierzętamiZdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce? - nawet wydaje mnie się, że mnie rozumieją. Boję się, że jak zacznę peplać jeszcze do kwiatków, to zamkną mnie w końcu  wariatkowie (gdzie i tak pewnie w końcu trafię - podejrzewam, że na etapie wykończeniówki!)Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce? No cóż - jak trzeba będzie gadać - to czemu nie - jestem gotowa do takich "poświęceń"! Tylko niech zakiełkuje, no!Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?

 

Błagam o dobre rady w temacie lawendowym! Bardzo mi zależy na tym, żeby jej nie zmarnować. Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?

P.S. Radek już pojechał na działkę - ma tam spotkać się z majstrem i ustalić szczegóły rozpoczęcia prac mających na celu zakończenie naszej współpracy. Po południu do niego dołączę - teraz mam za zadanie ogarnać nasze gniazdko i przesadzić nasze dwie nowe dracenki, które przechowują dla nas moi Rodzice. Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?Jeszcze tylko jakieś małe zakupki i  będę jechać! Po opadnięciu emocji, które wywołane zostały wieścią o oknach, przemyśleliśmy wszystko dokładnie i wyszło nam, że: okna będzie można wstawić najszybciej w... następną sobotę. Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce? Majster musi wylać schody - te muszą doschnąć - no bo jak wejdą goście z oknami na górę? Poza tym niech skończy już te ścianki działowe na górze - damy mu na to tydzień - mamy nadzieję, że wystarczy! Jak ja bym chciała, zeby montaż w sobotę był możliwy - wtedy mogłabym wszystko osobiście uwiecznić! We wtorek będziemy gadać z ekipą od okien - to się dowiemy.  Trzymajcie kciuki, żeby "się dało"! Zdjęcie do wpisu: Lawenda... Porywam się z motyką na słońce?

2011-03-10

Skuteczne antidotum... Dodaj do ulubionych 

 

... na mój dzisiejszy dołek! Zdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum...

Na takie dni i myśli, jak te z dziś, najlepsze są... DOBRE WIADOMOŚCI!!!Zdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum...

I tak oto zadzwonił do mnie Radek, że... PRZYJECHAŁY OKNA DLA NASZEGO LAPISKA!!!Zdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum...

Na razie grzecznie czekają - montaż zaplanowany prawdopodobnie na wtorek! O mamusiu! Jak ja dotrwam do tego czasu! Czy znacie jakieś klinicznie potwierdzone przypadki śmierci ze zniecierpliwienia???Zdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum...

Jutro dzwonimy do majstra, żeby przyszedł i kończył robotę - zalał schody betonem i zaczął stawiać ścianki działowe na górze - dużo tego nie ma, więc powinien szybko się uwinąć.

W sobotę jedziemy na działkę - ma być ładna pogodaZdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum... (12 stopni na plusie!!!) - Radek zaleje chudziaka przy schodach (tak, tak - ciągle mamy tam dółZdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum...), a ja ogarnę "posiadłość" z papierów, folii i butelek!

Jak to niewiele potrzeba do szczęścia! Zdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum...Zdjęcie do wpisu: Skuteczne antidotum...

romanosie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 85781
Komentarzy: 3573
Obserwują: 221
Wpisów: 298 Galeria zdjęć: 1529
Projekt LAPIS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - ok. Sochaczewa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
I Nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2011