Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

romanosie | Obserwuj

2010-11-11

Więźba nadal sobie leży... Dodaj do ulubionych 

... zmiana jest taka, że jej część leży jeszcze na dole:Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

A część już na górze:Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

 

Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

Obie części zostały posegregowane i opisane przez majstrów:Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

O - tu widać wieniec zabarwiony na zielono - taka pamiątka po ciężkiej pracy polegającej na wtarganiu krokiew na góręZdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

Na ścianach naszego domku i kawałkach pustaków pojawiły się jakieś rysuneczki i cyferki - na pewno bardzo potrzebne majstromZdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

 

Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

A propos majstrów - poniższe zdjęcia są dowodem na to, że co murarz to inna technika murowania. Tak muruje pan Sławek:Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

A tak pan MikołajZdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

Przy okazji bytności na poddaszu sprawdziliśmy jak wyglądają nasze kominy, szczególną uwagę przykładając do luftów. Mąż orzekł, że wszystko gra! Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

A kominy w całej okazałości wygladają następująco:Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

 

Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

Wieniec został przykryty folią i czeka na murłaty:Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

A tak panowie murarze oznaczyli sobie miejsca, gdzie mają stanąć słupki podtrzymujące górną murłatę. Radek mówi o nich "słupki na koniki" Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

 

Zdjęcie do wpisu: Więźba nadal sobie leży...

2010-11-09

Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni Dodaj do ulubionych 

Dziś zza chmur postanowiło wyjrzeć słońce! Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniA co za tym idzie - nastrój budowlany powrócił! Zapał również, co będzie zresztą widać na poniższych zdjęciach Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

Primo: mamy już wszystkie ścianki działowe na doleZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

Secundo: zostały ukończone szczytyZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

Tertio: krokwie zmieniły miejsce leżakowania: znalazły się w salonieZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni. Zostały ładnie posegregowane - mam nadzieję, że jutro wylądują (przynajmniej część z nich) piętro wyżej! Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

No to po kolei: to jest nasz wiatrołapZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni - widok od drzwi wejściowych do domu:Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

I widok z salonu:Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

Tutaj mamy widok ze strony tarasu na wiatropłap i kuchnięZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni Więźba sobie na razie "odpoczywa" - ale już niedługo ta sielanka zostanie jej przerwana! Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni Niech zasuwa na górę - tam, gdzie już dawno być powinna! Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni Tak przedstawia się mniejszy pokoikZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

A tak - nasza sypialniaZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

Trochę ciężko uchwycić te pomieszczenia. Następnym razem postaram się cyknąć fotki z zewnątrz - przez okno - może w ten sposób będą wyglądały bardziej wiarygodnie.

Nasza powiększona łazienka, a raczej wejście do niej. Otwór drzwiowy został przesunięty bliżej środka ściany:Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

Tu widać wejście: po lewo do naszej przyszłej sypialni, po prawo do przyszłego pokoiku naszego dziecka (również przyszłegoZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni)Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

A na tym zdjęciu mamy: po lewej stronie wejście do łazienki, a po prawej do sypialniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

I jeszcze fotki dokończonych w końcu szczytów:Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

 

Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

Przyjrzyjmy się teraz pomieszczeniu, które - taką ma nadzieję - będzie sercem naszego domu. Mam na myśli kuchnię oczywiście, której teraz tak bardzo nam brakuje. Ku naszemu zaskoczeniu pojawiło się w niej pierwsze "okno"Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni "Szyba" jak widać trochę "brudna" i mało przejrzysta, ale za to chroni przed przeciągiemZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni Tak wygląda z wewnątrz budynku:Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

A tak z zewnątrz - tu oglądana przez InwestoraZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

W naszej kuchni stanął też pierwszy mebel - stół jak się patrzy - i dwie ławki, które go całkowicie uzupełniająZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni Aż chce się zanucić: "Więcej mi nic nie trzeba, nie trzeba... tralala" Zdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchniZdjęcie do wpisu: Ścianki działowe, okno i pierwszy mebel w kuchni

2010-11-07

Światełko w tunelu :D Dodaj do ulubionych 

Z dwóch powodów! Pierwszy jest taki, że w końcu ogarnęliśmy garaż! Uwierzcie mi na słowo - myszy są w stanie wleźć wszędzie! Wiem to, bo pozostawiały po sobie mało przyjemne ślady. Małe toto, a tyle bałaganu robi!Zdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :D

 

Ale wróćmy do tytułu dzisiejszego wpisu. Wiecie, co odnaleźliśmy w drodze??? Trochę przysypany i "przyjeżdżony", ale jest!!! Zdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :DCo? SŁUPEK GEODEZYJNY pomazany na niebiesko! Zdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :DA to oznacza, że będzie WODA, na którą czekamy już tak długo! Zdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :DTo znaczy taką mam nadzieję, bo nie wiem czy taki słupek na niebiesko na pewno oznacza to, co chcielibyśmy, żeby oznaczał. Zdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :D W każdym razie - żyjemy nadzieją na wodę!!! Zdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :DZdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :D

 

Zdjęcie do wpisu: Światełko w tunelu :D

2010-11-06

Nie posprzątaliśmy, ale za to... Dodaj do ulubionych 

... pojechaliśmy na zakupy do nowootwartego w Sochaczewie marketu budowlanego. Nasz koszyk oczywiście szybko się zapełnił. No bo tak: market z nazwy "budowalny", a w środku znalazłam mnóstwo rzeczy dla siebieZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to... Dziś stałam się szczęśliwą właścicielką kieliszków do szampana i do czerwonego wina oraz kompletu kubków na stojaku i niezastąpionych nożyc do cięcia kurczakaZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to... Cały ten majdan zawiozłam do Mamy na przechowanie - wszystko musi poczekać na nowy domekZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to... W naszym gniazdku nie miałabym już gdzie tego upchnąćZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to... Radek też znalazł coś dla siebie - kupiliśmy takie cudeńko, które w przyszłym roku będzie mu  "oświetlać" pomieszczenia podczas prac wykończeniowych wykonywanych jesienią czy zimąZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...

Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...

 

Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...

O! A tak świeci - widniej niż w dzień! Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...

Jakiś czas temu weszłam sobie na stronę Opoczno-Ceramika, żeby pooglądać płytki. Zarejestrowałam się tam i dziś przysłali mi najnowsze katalogi. Jest tu nawet kilka zestawień, które przypadły mi do gustu. Piszę o tym trochę nieśmiało, bo po pierwsze może mi się "pozmieniać", a pod drugie - na takie wybory jeszcze za wcześnie. Ale może ktoś z Was będzie chciał, żeby i jemu przysłali foldery do przejrzeniaZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...

Dziś też zdecydowaliśmy z Radkiem, że blachodachówka grafitowa i żadna inna!!! A już po wpisie u Magduni (za który jeszcze raz dziękujęZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...) przestaliśmy mieć jakiekolwiek wątpliwości! Za radą mojego Brata (i tu również wielkie dziękiZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...) podejrzeliśmy sobie jak wygląda klinkier w kolorze Carmel - przyznam, że mile nas zaskoczył, bo wygląda tak:Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...

Można powiedzieć, że w 90 % jesteśmy na niego zdecydowaniZdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to... No dobra - lecę odkurzać! Hi hi! Zdjęcie do wpisu: Nie posprzątaliśmy, ale za to...

2010-11-05

Dziś deszcz trochę odpuścił... Dodaj do ulubionych 

...i na budowie widać postępy. Wiecie co zaczęło dziś powstawać? Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...Ścianka działowa między kuchnią a wiatrołapem i ścianka z drzwiami prowadzącymi do salonu!Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił... Zgodnie w Waszymi sugestiami - które wzięliśmy sobie do serca - nie przesuwaliśmy jej tak, żeby wejście do kibelka było z wiatrołapu - wszystko zostało tak, jak było w pierwotnym projekcie. W tym miejscu dziękuję wszystkim, którzy we wpisie dot. wątpliwości związanych z przesunięciem ścianki zabrali głos! Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił... Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

Jakość zdjęć wzywa o pomstę do nieba, ale pojechałam na działkę prosto po pracy, a ponieważ chciałam pooglądać sobie wszystko za widoku - to nie wstępowałam do naszego gniazdka po aparat.Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

 

Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

 

Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

A to ścianka, która zmusiła nas do przemyśleńZdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

Po całym domu porozstawiane są pustaki-połówki. Przyzwyczaiłam się do Ytong'a 24 i teraz ta 12 wygląda jako tak dziwnie! Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

 

Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

Jest jeszcze jedna rzecz, która w międzyczasie nam się zmieniła.Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił... To chyba przyjazd tej naszej więźby tak nas ucieszył, że postanowiliśmy przykryć domek nie papą - tak jak planowaliśmy na ten rok, ale od razu blachodachówkąZdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił.... I tak trafiliśmy dziś do firmy Finish Profiles, gdzie wybraliśmy  blachodachówkę o profilu Finishdak wraz z akcesoriami, do tego okna dachowe + wyłaz na dach i orynnowienie. Na poniedziałek lub wtorek mają przygotować dla nas wycenęZdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił... W oko "wpadły" nam trzy kolory: ciemy brąz, grafitowy oraz... czarny - wszystkie matowe. Mąż rozmawiał już z dekarzem i wstępnie zaklepał dla nas termin pod koniec listopada. 

 

Jutro mamy zamiar poprzątać na naszych "włościach"Zdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił.... Strasznie nam się zagraciło podwórko, że o garażu i jej "dzikich lokatorach", czyli myszkach - nie wspomnęZdjęcie do wpisu: Dziś deszcz trochę odpuścił...

romanosie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 85833
Komentarzy: 3573
Obserwują: 221
Wpisów: 298 Galeria zdjęć: 1529
Projekt LAPIS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - ok. Sochaczewa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
I Nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2011